Balkony / Inspiracje / Ogrodnicze podróże / Róże

Balkony i podwórka najpiękniejszej dzielnicy Warszawy

Bez tytułu

Stoisko i stragan bloga „Weekend w ogrodzie” na pikniku sąsiedzkim Ochocian 2015

Rok temu pisałam o mojej ukochanej Starej Ochocie, warszawskiej dzielnicy gdzie mieszkam z rodziną. Opowiadałam, że przed wojną było tu słynne Miasto Ogród. Niedawno jeszcze bliżej przyjrzałam się okolicznym ogródkom oraz balkonom. Nie ukrywam, że miało to związek z konkursem „Warszawa w kwiatach i zieleni” na który w tym roku zgłosiłam kilka zielonych arcydzieł które mam po sąsiedzku. Dostałam nawet nagrodę! (#chwalęsię) ale o tym napiszę innym razem. Ci który tu byli na Starej Ochocie, lub tu mieszkają na pewno znają urok pięknych podwórek pamiętających lata dwudzieste, zakątków czy ogródków otaczających małe wille. W maju pełno jest dookoła kwitnących bzów i kasztanowców. Potem rozkwitają pachnące róże, a następnie hortensje. Pełnia lata to okres gdy łatwo można dostrzec efekty działalności ogrodniczych partyzantów – tu i ówdzie widać „dzikie” malwy i słoneczniki. Uwielbiam zaglądać na cudze podwórka, ale też zwyczajnie cieszyć się z tego jak wygladają trawniki, zieleńce czy balkony sąsiadów. Coraz częściej tradycyjne pelargonie ustępują miejsca nasturcjom, daliom i nietypowym roślinom takim jak trawy ozdobne. Zapraszam wszystkich wielbicieli ogrodów do tej części mojego miasta po inspiracje! Mam nadzieję, że zdjęcia wystarczą za rekomendację.

IMG_0174 212016DSC_08231711

Stare kamienice bardzo często otoczone są leciwymi krzakami bzów. Tam gdzie przedwojenna zieleń nie przetrwała dosadza się dziś rododendrony, azalie, hortensje, pęcherznice. Ochockie spółdzielnie chętnie sadzą też drzewa. W okolicy sporo jest ozdobnych wiśni, dębów kolumnowych, lip. Moja spółdzielnia może się nawet pochwalić rzadką magnolią parasolowatą która rośnie na dziedzińcu.

1312 14 9 15718

Ochota moze także kojarzyć się z pięknymi różami. Na ulicy Ładysława z Gielniowa mieszczą się dwa ogrody z ciekawymi różami pnącymi które można podziwiać od czerwca. Żółty krzew widoczny na zdjęciu u dołu po prawej stronie według właścicielki ogrodu ma 30 lat. Z kolei na ulicy Wawelskiej rośnie gigantyczny egzemplarz pnącej róży która tworzy w tym miejscu malowniczą gęstwinę wraz z dzikim powojnikiem.

Ładysława z Gielniowa róg RudawskiejNikon VI 2015 07924DSC_08352

Stara Ochota moze się też poszczycić pięknie udekorowanymi balkonami. Ten moim zdaniem najbardziej charakterystyczny znajduje się przy Placu Narutowicza w słynnym budynku Akademicka 3. Ale pięknie udekorowane okna, wykusze i balkony są w zasadzie na każdym rogu. Kwiaty dekorują przecież niezależnie od tego czy elewacja danego budynku jest zadbana i wyremontowana, czy też rzuca się w oczy iż ząb czasu ją nadszarpnął.

DSC_0834 IMG_0324 F1000006DSC_0836 DSC_0843 DSC_0842 5 6

To za co cenię ogrody w tzw. Kolonii Staszica to sposób zagospodarowania altan śmietnikowych. Niewiele jest tu kubłów szpecących posesje. Zamiast tego widzimy drewniane altanki obrośnięte różami, albo eleganckie pergole okalające śmietnik.

425

Na Starej Ochocie nie tylko prywatne ogródki zwracają uwagę urodą. Takze budynki użyteczności publicznej mogą pochwalić się nietuzinkowymi aranżacjami. Warto wymienić choćby adres Wawelska 15a, budynki dawnego Instytutu Radowego gdzie obecnie mieści się przychodnia, a gdzie ogród zachwyca zadbanymi roślinami wrzosowatymi.

3

Marzy mi się by jeszcze więcej mieszkańców zaangażować w przywracanie naszej dzielnicy charakteru przedwojennego Miasta-Ogrodu. Mnóstwo jest jeszcze do zrobienia, mimo że wiele ogrodów wygląda już wspaniale. Chciałabym by pewnego dnia udało sie zorganizować ogólnodzielnicowy dzień otwarty ogrodów, kiedy to wille, spółdzielnie i instytucje otworzą swe podwoje by ukazać niedostępne ogrodnicze zakątki chętnym zwiedzającym, na wzór podobnych imprez np. organizowanych w Wielkiej Brytanii. Sama jak już wspomniałam zaglądam na okoliczne podwórka trochę nielegalnie, nie raz przemykając się przez niedomknięte bramy. A gdybym tak mogła wejść „na legalu”? Zajrzeć jak kto się gospodarzy? Co u kogo kwitnie? Myślę że znalazłoby się wielu amatorów ogrodnictwa chętnych do oglądania ukrytych za murami kamienic perełek. Tymczasem lokalni ochoccy społecznicy robią co mogą by ochronić miejscową zieleń. W budżecie partycypacyjnym co roku zgłaszane są do rewitalizacji parki i zieleńce naszej dzielnicy. W tym roku zdecydowano o tym by na pasie zieleni ulicy Wawelskiej założyć łąkę kwietną. Każda taka informacja sprawia, że wewnętrznie się uśmiecham i czekam na dzień w którym podczas spaceru nie będę musiała kręcić nosem widząc jakiekolwiek zaniedbane podwórko czy niewykorzystany skrawek ziemi.

DSC_0832

Wszystkie zdjęcia w tym wpisie wykonano na Starej Ochocie (V – VIII 2015)

Po więcej ochockich ogrodniczych inspiracji zapraszam na mój Instagram.

Zobacz również

3 komentarzy do “Balkony i podwórka najpiękniejszej dzielnicy Warszawy

  1. Właśnie zastanawiałam sie kiedy bedzie następny wpis! Zaglądałam tu wczoraj czy aby czegoś nie przegapiłam. A tu proszę, dzisiaj jest. Zazdroszczę pięknej dzielnicy 🙂

  2. Oj tak, dni otwarte to byłoby coś 🙂 Zdaje się że takie „otwarte ogrody” już się w Warszawie odbywają tylko w innej dzielnicy? Może tylko na konkretnym osiedlu… coś takiego kojarzę. Jeśli coś takiego byś szykowała to daj koniecznie wcześniej znać na blogu 🙂 Pozdrawiam

  3. No, musze sprzedac nasza chate i przeniesc sie gdzies obok Was, Ochota is the best, chociaz ogladajac teraz ogrody w CT trudno nie byc oczarowanym. Zazdroszcze im szczegolnie ogromnych, starych, szlachetnych drzew oraz cisow o konarach grubych jak noga slonia. Jak to sie dzieje, ze u nas w miastach glownie topole a tutaj stuletnie deby, zielone i czerwone, buki, wiazy, mydlence (?), tulipanowce, dogwoods i wiele innych. A w tym wszystkim mnostwo ptakow, kolorowych jak kwiaty….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *