Weekend w ogrodzie #25 – Kilka niespodzianek
Mój ogród / Rośliny cebulowe / Weekendy w ogrodzie

Weekend w ogrodzie #25 – Kilka niespodzianek

Ostatnia wizyta w ogródku oznaczała dla mnie same niespodzianki. Odkryłam zaginioną dawno roślinę. Przyglądałam się mojej skarpie (to ta część ogrodu, której raczej nie pokazuję na blogu, bo jest zaniedbana i zachwaszczona) i zastanawiałam się co z nią zrobić, żeby wyglądała lepiej. Nagle wśród masy splątanych pędów bluszczu, barwinka i pokrzyw, ujrzałam żółte oczko pośrodku … Czytaj dalej

Weekend w ogrodzie #24 – Świąteczna azalia
Krzewy / Mój ogród / Weekendy w ogrodzie

Weekend w ogrodzie #24 – Świąteczna azalia

Lubię planować ogród z myślą o Świętach. Często zdarza się, że na Wielkanoc przyjeżdżamy na działkę i miło jest gdy można wtedy spojrzeć na jakieś kwiaty, czy kwitnące krzewy. Od dawna poszukiwałam więc roślin które kwitną wcześnie i oferują coś w okresie przedwiosennym. Forsycja mi się już wieki temu znudziła, oczary i derenie jadalne wprawdzie kwitną … Czytaj dalej

Weekend w ogrodzie #23 – Przebiśniegi, palmy i sprzątanie wąwozu
Kazimierz Dolny / Mój ogród / Przyroda / Weekendy w ogrodzie / Życie w Kazimierzu Dolnym i okolicach

Weekend w ogrodzie #23 – Przebiśniegi, palmy i sprzątanie wąwozu

Wraz z nastaniem wiosny jakaś tajemnicza siła pcha mnie na działkę. Choć wiem, że ziemia jest jeszcze zbyt mokra by kopać, że pogoda nie zawsze dopisuje i że w naszym domu za zimno dla dzieci… to jednak nie umiem zrezygnować z weekendu w ogrodzie. Przyjeżdżam i zastanawiam się od czego zacząć. To sezon na grabienie … Czytaj dalej

Weekend w ogrodzie # 22 – Zima w Kazimierzu Dolnym
Dla dzieci / Kazimierz Dolny / Mój ogród / Rozrywka / Weekendy w ogrodzie

Weekend w ogrodzie # 22 – Zima w Kazimierzu Dolnym

Często słyszę że „w Polsce zima trwa pół roku”. Udowadniam więc, po raz kolejny, że w moim ogrodzie są tylko dwa miesiące gdy nie ma kwiatów: grudzień i styczeń. W lutym zaczynają kwitnąć przebiśniegi i wawrzynek wilczełyko. A przecież to Lubelszczyzna, zimny region! Jak sami widzicie trudno mówić o półrocznej zimie. Oczywiście wciąż przyroda śpi, nie ma … Czytaj dalej

Weekend w ogrodzie #21 – Grudzień
D.I.Y / Dekoracje z kwiatów / Weekendy w ogrodzie

Weekend w ogrodzie #21 – Grudzień

W grudniu lubelskie ogrody zazwyczaj przykrywa śnieg i na tym z grubsza kończy się aktywność amatorów uprawy roślin. Nasz ostatni weekend w ogrodzie w tym roku był krótki (bo zmrok szybko zapada) i mokry (nie trzeba tłumaczyć). Ale zanim zrelacjonuję co wydarzyło się na działce, koniecznie muszę napisać kilka słów dość osobistego wstępu. Stęskniłam się za moimi czytelnikami. … Czytaj dalej

Weekend w ogrodzie #20 – Piękna agonia
Drzewa / Mój ogród / Weekendy w ogrodzie

Weekend w ogrodzie #20 – Piękna agonia

„Brąz to też kolor” – gdy patrzę na swój ogród w listopadzie wciąż przypominają mi się te słynne słowa Pieta Oudolfa, mojego ulubionego projektanta zieleni. Teraz to właśnie ten kolor dominuje w przyrodzie, co wcale  nie musi oznaczać jakiegoś ogrodniczego niedostatku. Ja już nauczyłam się patrzeć jesienią na rośliny w stanie agonii z zachwytem. A … Czytaj dalej

Weekend w ogrodzie #19 – Sprzątamy i sadzimy
Dekoracje z kwiatów / Drzewa / Mój ogród / Ogrodnicze ABC / Weekendy w ogrodzie

Weekend w ogrodzie #19 – Sprzątamy i sadzimy

Rabaty dekoracyjne przez okrągły rok to marzenie wielu ogrodników. Uprawiam jednak swój skrawek ziemi na tyle długo, by zrozumieć, że nie da się pogodzić skrajności i zawrzeć wszystkiego w jednym nasadzeniu. Klomb w stylu wiejskim pełen jednorocznych i dwuletnich roślin nie będzie nigdy zdobił zimą. Z kolei rabata krzewiasta jest dekoracyjna w jednym miesiącu, ale … Czytaj dalej

Weekend w ogrodzie #17 – Światło i cień
Byliny / Ogród ozdobny / Weekendy w ogrodzie

Weekend w ogrodzie #17 – Światło i cień

No i mamy październik. Kolejny, już dziewiąty miesiąc gdy w wiejskim-lubelskim ogrodzie kwitną kwiaty oraz zachwyca przyroda ożywiona. Jak wobec tego można mówić, że w Polsce zima trwa pół roku? Przepraszam, na pewno nie u mnie. To co aktualnie obserwujemy – moment nastania jesieni – nie kojarzy mi się bynajmniej z przemijaniem, zamknięciem cyklu wegetacji czy końcem … Czytaj dalej

Weekend w ogrodzie #16 – Jabłka, śliwki i morze kwiatów
Krzewy / Mój ogród / Weekendy w ogrodzie

Weekend w ogrodzie #16 – Jabłka, śliwki i morze kwiatów

Niektóre weekendy w ogrodzie są ucztą dla zmysłów. W ostatnią sobotę miałam zostać w mieście, ale wygrała perspektywa wygrzewania się na słońcu pośród pełnego kwiatów i owoców ogrodu, objadania szarlotką i robienia bukietów. Mam szczęście, że obie babcie Józi lubią robienie przetworów. Pewnie już się zorientowaliście, że bywam leniwa (w końcu założyłam ogród „łatwy w … Czytaj dalej

Weekend w ogrodzie #15 – Indiańskie lato w królestwie bylin
Byliny / Mój ogród / Ogród ozdobny / Weekendy w ogrodzie

Weekend w ogrodzie #15 – Indiańskie lato w królestwie bylin

Umówiłam się z moimi warszawskimi przyjaciółmi na spacer. Zaproponowali porę „po pracy”, czyli około 18.30, ale szybko zrezygnowali. Ostatecznie postanowiliśmy przenieść spotkanie do mojego domu, gdyż jak się wyraziła jedna osoba: „spacer wieczorem będzie oznaczał konieczność wyjęcia puchowej kurtki„… że już lato się skończyło, że jest już zimno i ponuro… Czy rzeczywiście? Zastanawiam się co bym … Czytaj dalej

Weekend w ogrodzie #14 – Uczta w plenerze
Kuchnia ogrodnika / Mój ogród / Weekendy w ogrodzie

Weekend w ogrodzie #14 – Uczta w plenerze

Już po żniwach, lato chyli się ku końcowi. Poza koszeniem trawy i przycinaniem tego lub owego w ogrodzie pracy jest teraz niewiele. Cała moja rodzina koncentruje się więc na relaksowaniu, dlatego dzisiejszy wpis będzie o biesiadowaniu w ogródku. Uwielbiam moment, kiedy możemy na talerzu skosztować owoców swojej ogrodniczej pracy. Nie należę nietsety do tych samowystarczalnych ogrodników, którzy absolutnie … Czytaj dalej

Weekend w ogrodzie # 13 – Kolorowa pełnia lata
Mój ogród / Ogród ozdobny / Weekendy w ogrodzie

Weekend w ogrodzie # 13 – Kolorowa pełnia lata

Jak wiecie część minionego weekendu spędziliśmy na Święcie Róż w Końskowoli. Ale festyn różany to nie wszystko. Niedzielne popołudnie minęło nam pod hasłem relaksu w zalanym słońcem i pełnym kolorów ogrodzie. Wszystko powoli zbliża się do apogeum kwitnienia. Wkrótce na rabatach pojawią się najbardziej spektakularne kwiatostany traw ozdobnych i wielkich sadźców, wszystkie w nieco bardziej stonowanych kolorach. W tej chwili jednak trwa feeria … Czytaj dalej