D.I.Y / Dla dzieci / Inspiracje / Kuchnia ogrodnika

Farby do jajek prosto z ogrodu

Wielkanoc podobnie jak inne kościelne święta coraz częściej pada ofiarą komercji. Dekorowanie jajek traci dawny ceremonialny charakter ludowego obrzędu. Dziś zazwyczaj chęć na robienie własnych pisanek znajdują tylko ci, którzy wychowują małe dzieci bądź wnuki. Szkoda, bo dekorowanie jaj to jedna z największych świątecznych przyjemności i pięknych zabaw. Przykre, że tak często korzysta się z gotowych, kupnych (kocham to słowo) pisanek, albo z supermarketowych barwników, których kolory są tak intensywne, że niemal „plastikowe”. Dla tych, którym nie w smak plastik i kicz, mam jednak dobrą wiadomość. Ogródek może nam dostarczyć wielu doskonałych naturalnych barwników do kolorowania jajek. Jeśli macie dość plastikowych dekoracji wielkanocnych, a pragniecie zrobić sobie i swoim dzieciom przyjemność samodzielnego udekorowania pisanek, wypróbujcie moją metodę. Sprawdziłam jak „reagują” jajka na niektóre naturalne produkty. Oto efekt:

jajka pofarbowane naturalnymi barwnikami

„Marmurkowe pisanki” które ufarbowałam metodą naturalną.

  1. Czerwona kapusta (czasami zwana „modrą”)
  2. Sok z aronii
  3. Skorupki orzechów włoskich (podobny efekt dają też fusy z kawy)
  4. Gotowana kora brzozowa
  5. Liście szpinaku i trawa
  6. Borówki amerykańskie
  7. Łupiny cebuli
  8. Buraki

Teraz kilka słów o tym jak wykonać naturalne pisanki. Zacznijcie od wybrania jajek. Powinny być gładkie, jak najjaśniejsze, o dosyć grubej skorupce. Moje niestety miały skorupkę cienką, przez co wiele popękało. Białe skorupki lepiej „przyjmują” chłodne kolory. Jeśli zamierzacie farbować tylko na czerwono, żółto i pomarańczowo możecie użyć ciemniejszych jaj jako bazy. Prawdę mówiąc dla mnie już naturalne kolory jaj (przed farbowaniem) są tak piękne, że same w sobie mogą być pisankami nude albo jak ktoś woli au naturel.

kurze jaja - kolory

Kurze skorupki jaj występują w różnych wersjach kolorystycznych. Ich kolor zależy m.in. od rasy kury i od jej menu.

Zanim zabierzecie się do farbowania umyjcie swoje jaja płynem do mycia naczyń i gąbką. Możecie je też przetrzeć szmatką z octem. Inna opcja to ugotować jaja w octowej wodzie. Ja robiłam i tak, i tak. Jajka ugotowane przed farbowaniem mają mniejszą tendencję do pękania podczas gotowania z barwnikiem (np. z łupinami). Można je też farbować na zimno. Jeżeli zgromadziliście już ugotowane i czyste jajeczka, czas na wybór naturalnych barwników.

Naturalne produkty do farbowania jaj

Do zafarbowania jaj można wykorzystać produkty z ogrodu: owoce (świeżych raczej teraz nie znajdziecie, a więc pozostają dżemy, soki i mrożonki), warzywa korzeniowe (buraki, marchew), warzywa liściaste (szpinak), skorupy orzechów włoskich, a także niektóre zioła i korę. Najpopularniejszym barwnikiem jest oczywiście cebula, a właściwie jej suche łupinki. Jeśli nie chcecie obierać swoich własnych cebul, weźcie łupiny z pojemnika na cebulę w supermarkecie. W działach typu „zieleniak” zwykle leży na dnie całe mnóstwo opadłych łupin. Nikt nie powinien mieć żalu jeśli je sobie zabierzecie. Klasyczna żółta cebula daje intensywny ciemnorudy kolor. Czerwona farbuje moim zdaniem nieco bardziej brązowo. W zależności od tego jaki był wyjściowy odcień skorupki, i jak długo jajo trzymaliśmy w wywarze, możemy uzyskać kolory od jasnożółtego, aż po bordowo – brązowy.

farbowanie jaj cebuląFarbowanie jaj cebulą (2)Zieleń można uzyskać na kilka sposobów: gotując liście (trawę, wspomniany szpinak, liście buraka, bzu, paproci) oraz np. obcięte gałązki wrzosów (powinniście ich mieć trochę po wiosennym przycinaniu wrzosowiska). Kolor ten potrzebuje sporo czasu by ‚złapać’. Lepiej upchnąć jak najwięcej zielonej substancji w małym garnku i dodać sporo octu. Inna metoda, to włożenie zafarbowanego na żółto jajka (np. po paru sekundach w wywarze z cebuli) do naczynia z barwnikiem niebieskim. Wychodzi nieregularny kolor, od turkusowego po oliwkowy. Ciekawe są odcienie błękitu pochodzące z naturalnych barwników. Uzyskuje się je przez osiadanie błękitnawego osadu z owoców i warzyw na skorupce jajka. Barwnik nie wnika w jajko, ale na nim osiada, dlatego farbowanie to jest dość nietrwałe. Niekiedy niebieski odcień jest widoczny dopiero po wyjęciu jajka z wody i jego wysuszeniu. Jeśli farbujecie kapustą modrą albo jagodami/ borówkami amerykańskimi, nie oczekujcie, że jeszcze w garnku jajko stanie się intensywnie niebieskie. To się stanie dopiero po wyjęciu z wywaru i jego wyschnięciu. Możecie też po zagotowaniu wyłączyć gaz pod garnkiem i pozwolić substancji (z jajem w środku) całkowicie ostygnąć, a następnie przetrzymać wszystko razem całą noc w lodówce. Po takim czasie kolor na pewno będzie intensywny. Następnie wyjmujcie jajo na szmatkę i pozwólcie mu samoistnie wyschnąć. Nie wycierajcie go, bo zetrzecie osad! Moje delikatne odcienie niebieskiego uzyskałam po 20 – 30 minutach farbowania na gazie. Potem wykonałam jeszcze kolejne farbowanie na niebiesko zimnym wywarem z kapusty, i efekt był podobny. Nie zapomnijcie tylko, że w tej drugiej sytuacji jajo musi być przedtem ugotowane. Odcienie fioletu uzyskuje się dość łatwo z krzewów jagodowych lub wina. Wystarczy pogotować jajko trochę w wywarze z aronii czy jagód, i pozwolić mu w tej substancji ostygnąć. Pamiętajcie jednak, że kolor nie będzie jednolity. Barwę lawendową uzyskuje się przez krótsze gotowanie, lub moczenie w soku z czerwonych winogron albo czerwonym winie. Niektórzy polecają do farbowania żurawinę. U mnie metoda ta się zupełnie nie sprawdziła, i jajka nie złapały żadnej barwy. Róż i czerwień można natomiast uzyskać gotując w łupinach cebuli (krótko i białe jajka), młodej korze brzozy, buraczkach (nie za długo, bo róż przechodzi w brąz) i soku z malin.

Rubia_tinctorum_-_Köhler–s_Medizinal-Pflanzen

Tak wygląda marzanna barwierska rubia tinctorum. Z jej kłączy robi się barwnik czerwony.

Jakie rośliny warto sadzić w ogrodzie dla uzyskiwania naturalnych barwników? Najpopularniejszą dostępną u nas barwierską roślinką jest marzanna rubia tinctorum. Jej korzenie to znane od wieków źródło barwnika czerwonego. Inny farbierski „chwast” który pamiętam jeszcze ze studiów, to urzet barwierski isatis tinctoria. Nigdy nie widziałam go na żywo. Wiem natomiast, że to popularne źródło barwnika indygo (zielonkawy granat). W encyklopedii roślin Konemanna czytamy interesujący opis tej rośliny: „Urzet został sprowadzony do Europy już w starożytności ze względu na dużą zawartość niebieskiego barwnika indygo, który pozyskuje się z liści. Fermentujący barwnik wytwarza odrażający zapach. Z tego też względu angielska królowa Elżbieta I zakazała uprawy urzetu barwierskiego w odległości 5 mil od swoich pałaców.” Fetor wynika zapewne z pokrewieństwa urzetu z roślinami kapustnymi. Kto przejeżdżał kiedyś w listopadzie obok pola z niezebranymi resztkami kapusty, ten wie o czym mówię.

Isatis tinctoria Urzet barwierski - isatis tinctoria. Jego liście używa się do pozyskiwania barwnika indygo.

Isatis tinctoria
Urzet barwierski – isatis tinctoria. Jego liście używa się do pozyskiwania barwnika indygo.

Po doświadczeniach z farbowaniem pisanek zachciało mi się dalszych eksperymentów, dlatego na pewno posadzę w swoim ogrodzie kilka roślin barwierskich i będę się dzielić efektami ich wykorzystania. Tymczasem warto spróbować farbowania tym, co już mamy. Jeśli rosną u Was paprocie i bez, możecie używać ich liści (latem) do farbowania tkanin, albo suszonych bukietów (np. na palmy wielkanocne). A możne u kogoś już teraz lilaki wypuściły liście? Wówczas nie czekajcie i korzystajcie z darmowego zielonego barwnika.

Znajoma przesłała mi zdjęcie ze swojego ogródka na warszawskim Żoliborzu. Bzy kwitną tam już od kilku dni! Spokojnie możemy używać ich liści do farbowania pisanek na zielono.

Znajoma przesłała mi to zdjęcie ze swojego ogródka na warszawskim Żoliborzu. Bzy kwitną tam już od kilku dni! To nawet nie jest połowa kwietnia! Wspaniale się składa, bo możemy używać liści bzu do farbowania pisanek na zielono.

Ciekawe właściwości mają też kory drzew i skorupki orzechów. Pisałam o różowym barwniku jaki dała gotowana kora brzozy. Z kolei kora dębu podobno daje kolor czarny, chociaż nie odważyłam się sprawdzić (czarne pisanki? Serio?). Farbują też niektóre nasiona roślin z rodziny selerowatych. Gotowane nasiona kopru dają odcień złotobrązowy, a nasiona selera – żółty. Poza roślinami do farbowania jajek przydatne są też powszechnie dostępne przyprawy: kurkuma pozwala uzyskać ładny odcień żółtego, chilli – pomarańczu, a fusy z kawy i herbaty – różne odcienie brązu. Swoje naturalistyczne  pisanki  pozostawiłam saute, nienatłuszczone. Ale można oczywiście je wysmarować oliwą, by uzyskać dodatkową wyrazistość barwy.

jajka kurze, gęsie, kacze i przepiórcze 2

Skoro mowa o jajach – pozwólcie, że napiszę o nich nieco więcej. Jest to wprawdzie blog ogrodniczy, a nie kulinarny, ale kury należą do zwierząt ściśle związanych z życiem ogrodu i ogrodników. Zatem i jajka – też. Chciała bym wszystkich zachęcić do kupowania (i ewentualnie farbowania) innych niż kurze jaj. Na moim zdjęciu widać wielkie jajo gęsi (dwu-żółtkowe), błękitnawe jajko kacze, jajko kurze i przepiórcze. Czasami można na bazarkach dostać też jaja perlicze, ale nie próbowałam. Te powyżej (gęsie, kacze i przepiórcze) to nie tylko rarytas, ale samo zdrowie. Gęsie jajka zawierają mnóstwo witamin z grupy B, kwas foliowy. Są dlatego polecane kobietom w ciąży, osobom przechodzącym terapie nowotworowe, i generalnie każdemu kto potrzebuje naturalnych witamin. Czy Wielkanoc to nie dobra okazja na wypróbowanie smaku takiego jajeczka? Smacznego! 🙂

jajka kurze, gęsie, kacze i przepiórcze

Zobacz również

2 komentarzy do “Farby do jajek prosto z ogrodu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *