Architektura krajobrazu / Newsy / Opinie

Jabłoniowy sad reklamuje Polskę na Expo?

Komunikat o wyglądzie polskiego pawilonu planowanego na kolejne na targi Expo zazwyczaj nie jest informacją elektryzującą ogrodników. A w tym roku? Najbliższa Wystawa Światowa odbędzie się w Mediolanie w 2015 r., pod hasłem „Żywienie planety, energia dla życia”. Polska, jako kraj rolniczy, nie mogła przepuścić tej idealnej okazji do wypromowania rodzimego przemysłu spożywczego. W konkursie na nasz narodowy pawilon zwyciężył projekt oparty o inspiracje związane z sadownictwem, krajobrazem Mazowsza i jabłkami. Te ostatnie są w końcu naszym największym „hitem” eksportowym.

kwitnąca jabłoń

Jak to zwykle bywa w przypadku inspiracji współczesnych artystów i architektów – końcowe dzieło jest zazwyczaj tylko luźno związane z wyjściową inspiracją. Ażurowy „bunkier” jaki widzimy na wizualizacji polskiego pawilonu składa się z modułów rzekomo nawiązujących do „elementu krajobrazu Mazowsza jakim są skrzynki na jabłka” – tak przynajmniej sparafrazować można słowa jednego z członków grupy 2pm Studio, autora zwycięskiego projektu. Na konferencji prasowej wyjaśniono, że architekci wpadli na ten pomysł gdy spędzali weekend u znajomych pod Warszawą. Brzmi sympatycznie i znajomo. A co z tych obserwacji i przemyśleń powstało?

ZEWNETRZE DZIEN

Zwycięski projekt Polskiego Pawilonu na Expo 2015 inspirowany skrzynkami na jabłka i jabłkowymi sadami.

W konkursie wzięło udział ponad 50 pracowni architektonicznych z całego kraju. Wykonanie w krótkim czasie projektu opartego o promowanie rolnictwa nie było łatwym zadaniem. Obrany kierunek stworzenia sadu i wpisanej w niego architektury w której „modułem” jest prosta skrzynka na jabłka wydaje mi się trafiony. A sama realizacja? Poczekam na zdjęcia z gotowego budynku, bo wizualizację moim zdaniem nie zapowiadają się jakoś rewelacyjnie.

Budynek pawilonu składa się ze "skrzynek na jabłka".

Budynek pawilonu składa się ze „skrzynek na jabłka”.

Ale skrzynki z drewna to nie wszystko. Na dachu pawilonu ma być zlokalizowany wielki ogród – sad. Z wizualizacji wynika, że w planach jest zasadzenie całkiem dorosłych drzew. Na szczęście organizatorzy sekcji polskiej na EXPO są świadomi trudności jakie to ze sobą niesie. Informują: „Ponieważ jabłonie bardzo źle znoszą przesadzanie, uprawę tych drzewek trzeba zacząć już za chwilę. Musimy wybrać odpowiedni gatunek, odporny na włoskie upały, posadzić jabłonie w donicach, które potem zostaną przewiezione do Mediolanu” – mówił na początku czerwca Janusz Daszczyński, zastępca Komisarza Generalnego Sekcji Polskiej EXPO 2015. Z kolei Piotr Musiałowski, architekt z 2pm, dodał: „Cykl wegetacyjny jabłoni idealnie wpisuje się w czas trwania EXPO. Jak wystawa się rozpocznie, jabłonie zaczną kwitnąć, a jak się zakończy, będzie można zbierać jabłka”.

OGROD

Wdzięczny, romantyczny, delikatny i bardzo polski temat jakim jest kwitnący sad, można było zinterpretować naprawdę na różne sposoby. Coś Wam to przypomina? Mnie nasuwa się skojarzenie z poprzednim polskim pawilonem, tym z Szanghaju. Na wystawie w 2010 Polacy zbudowali ażurowy budynek inspirowany wycinankami kurpiowskimi. Też motyw tradycyjny, nieco romantyczny, delikatny. Efekt wówczas był powalający – nasz pawilon zrobił furorę na całym świecie, reklamował całe targ itd. Jak Wam się wydaje, czy tegoroczna konstrukcja ze skrzynek na jabłka powtórzy jego sukces?

Polski pawilon z poprzedniego Expo w Szanghaju, inspirowany ludowymi wycinankami. Ten projekt okazał się wielkim sukcesem.

Polski pawilon z  Expo w Szanghaju w 2010 r., inspirowany był ludowymi wycinankami. Ten projekt okazał się wielkim sukcesem. (via  www.bryla.pl)

Podobnie jak na poprzedniej światowej wystawie, tak i tym razem stawiamy na ażury. „Zielone tajemnicze wnętrze pawilonu skrywane jest za ażurową konstrukcją, która nawiązuje do prostych w formie i ekologicznych skrzynek na jabłka. Ażurowa konstrukcja daje efekty światłocieni. Może się tam też pojawić dźwięk, zapach. Naszą intencją było stworzenie sadu, który jest nieskończony, po horyzont – stąd lustra. Wszystko to stwarza możliwości do relaksu, odpoczynku” – wyjaśnił Musiał w rozmowie z Gazetą Wyborczą. I znowu – koncepcja brzmi super. Ciekawe natomiast jak będzie wyglądać jej realizacja. Wizualizacje według mnie pozostawiają wiele do życzenia. Bryła pawilonu jest banalnie prosta i nie zachęca do wejścia (sukces każdego stoiska na Expo mierzony jest m.in. po liczbie odwiedzających). Skrzynki na jabłka w pawilonie wcale skrzynek nie przypominają – ich naturalnej zgrzebności, szorstkości, burego koloru. Brak tu też samych jabłek i jabłoni. Dlaczego sad umiejscowiony jest na dachu, a nie dookoła pawilonu?  Sąd konkursowy podkreślił obecne w zwycięskim projekcie „nawiązanie do jabłek będących szlachetnym symbolem w wielu kulturach”. Faktycznie, pospolite dla nas jabłka dla wielu kultur są szlachetnym symbolem. Dla większości świata zaś owocem egzotycznym. Ale czy na pewno widać to w projekcie polskiego pawilonu? Dla mnie pomysł jest na szóstkę, a projekt na tym etapie tylko na trójkę. Ale nie tracę nadziei. Nie jestem przecież ekspertem od architektury, a intuicja podpowiada mi że pawilon wygląda mimo wszystko bardzo nowocześnie (może nawet za bardzo jak dla mnie?). Czy Polska odniesie sukces? Poczekamy, zobaczymy. Zwycięzcy otrzymają za projekt honorarium wysokości 30 tys zł. Polska zaś na promocję na Expo wyda 38 milionów złotych.

Zdjęcia projektów via www.mg.gov.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *