Ogrodnicze podróże / Recenzje & relacje z wydarzeń / Warzywnik

Jak jeść zdrowo nie mając ogródka? Relacja z wyjazdu „Rano Zebrano”

Czy mieszkaniec Warszawy nie posiadający działki skazany jest na warzywa i owoce z supermarketu? Oczywiście że nie, można je przecież kupić na bazarku, albo wyhodować na parapecie. A co jeśli nie mamy nawet balkonu? Wielu jest przecież amatorów ekologicznej żywności mogących jedynie pomarzyć o własnym warzywniku. Czy pozostaje im bazarek z żywnością produkowaną konwencjonalnie i drożyzna snobistycznych eko-sklepów? Nie! Chcecie ekologicznych warzyw prosto z pola? Proszę bardzo. I nie musicie wydawać fortuny w stoisku dla wegan, ani też  zadowalać się drogą i nieapetyczną pokurczoną marchewką. Możecie mieć super-zdrowe i dorodne warzywa i owoce bez wychodzenia z domu. Wszystko dzięki nowo powstałemu internetowemu targowi żywności ekologicznej o ujmującej nazwie „Rano Zebrano„. Zamawia się w nim żywność podobnie jak w innych marketach online. Z tą różnicą, że dostawcy nie są tu anonimowi, a jedzenie to wyłącznie wyselekcjonowane produkty ekologiczne. Nie tylko owoce i warzywa sezonowe, ale też wszelkie dobra: od jaj od szczęśliwych kur poczynając, na naturalnych miodach i pieczywie bez polepszaczy kończąc.

Rano Zebrano 04

Żywność ekologiczną znam i cenię. Niestety moją miłość do niej zabija pragmatyzm. Nie mam czasu, funduszy ani możliwości chodzić codziennie do eko-sklepu czy na eko-bazar. Często kupuję „z doskoku” to, na co akurat mam ochotę. Wybieram oczywiście warzywniak pod domem (wcale nie tani). Ze względu m.in. na ceny wygodnie jest mi kupować w supermarketach, chociaż oceniam  smak znajdowanych tam produktów rolnych jako mierny.  Dziwicie się pewnie, bo przecież mam swoją działkę i własny warzywnik. Mam też dwa balkony, na których mogłabym produkować co nie co do jedzenia, ale… no właśnie. Paradoksalnie problem braku zdrowych warzyw dostępnych „od ręki” dotyczy też ogrodników weekendowych. Mieć przestrzeń do uprawy nie koniecznie oznacza mieć czas by się tymi uprawami zająć. Trudno jest utrzymać zdrowe grządki pełne warzyw w sytuacji, gdy zaglądamy do nich raz na tydzień lub rzadziej. Ważna jest przecież nie tylko pielęgnacja, ale też zbiór w odpowiednim czasie. Moja prabrabcia wysiewała sałatę co dwa tygodnie od wiosny, by mieć regularne plony. Jak niby miałabym tego dokonać, skoro albo pracuję, albo inne sprawy trzymają mnie z dala od ogrodu? Bez stałej obserwacji i szybkiego reagowania plony mogą łatwo paść łupem szkodników. Mimo tego mam u siebie oczywiście kilka krzaczków pomidora, zioła i niektóre warzywa. Starczają mi jedynie na „dodatek” od święta. Kiedy więc „Rano Zebrano” zaprosiło mnie na wyjazd dla dziennikarzy i blogerów by podczas wycieczki  zaprezentować swą ideę dostarczania warszawiakom ekożywności „na rano” i „na wycieraczkę” – musiałam skorzystać.

Rano Zebrano 78

Wyjazd dla dziennikarzy w którym uczestniczyłam był jednym z tych doświadczeń, których długo nie zapomnę. Między innymi dlatego, że przez tydzień będę chyba konsumować eko-plony z którymi wróciłam do domu. Fot.  z prawej strony – Ania Brochocka/ Rano Zebrano

Jestem wdzięczna organizatorom za tak kolorowy, smaczny, pachnący, ciekawy i inspirujący ogrodniczy weekend jaki mi zafundowali. Podczas wycieczki wydarzyło się naprawdę wiele, zbyt wiele by opisać na i tak mało „zdyscyplinowanym” pod względem objętości postów blogu. Wśród całej grupy uczestników byłam jedynym blogerem ogrodniczym, dlatego skupię się na zrelacjonowaniu spraw łączących się z tematami takimi jak uprawa ekologiczna i ogrodnictwo. Zainteresowanych pogłębieniem tematu od strony „jedzeniowej” zapraszam zaś na blogi moich nowo poznanych znajomych, którzy nie tylko opisali wyjazd pod kątem kulinarnym, ale też zaserwowali na swoich witrynach interesujące przepisy. Więcej znajdziecie między innymi tutaj. A teraz o tym co robiłam w minioną niedzielę na podwarszawskich eko-farmach:

Rano Zebrano 31

Ekologiczne poziomki  z gospodarstwa „Rysiny” wyglądały bardzo swojsko m.in. przez niezliczone chwasty, które rosły pomiędzy nimi. Owoce smakowały oczywiście bajecznie.  Fot.  Ania Brochocka/ Rano Zebrano

Rano Zebrano 17 Rano Zebrano 15

Rano Zebrano 05Rano Zebrano 07

Rano Zebrano 06

Rano Zebrano 02

Zaproszeni blogerzy i dziennikarze kulinarni rozpoznają zioła. Większość gatunków nie sprawiła mi problemu, ale stewię rozszyfrowałam dopiero po zjedzeniu słodkawego liścia. Po lewej stronie – nieśmiertelniki z oferty gospodarstwa Rysiny.

Rano Zebrano 08

Rano Zebrano to firma bazująca na doskonałych dostawcach. Slogan? Absolutnie! Przekonałam się o tym na własne oczy. Odwiedzone przez nas gospodarstwa były miejscami niemal idyllicznymi. Nawet jeżeli 5% dostawców tego internetowego targu prezentuje taką jakość produktów i  filozofię działania, to już warto im zaufać. Farma państwa Majlert (tzw. „Rysiny”), która dostarcza do „Rano zebrano” warzywa i owoce, zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Nie tylko pod względem upraw (rzeczywiśćie 100% eko i 0% chemii), ale też poziomu rozwoju gospodarstwa i osobowości gospodarzy. Majlertowie działają tu od wielu pokoleń (na wizytówce widnieje data 1878 r). Współcześni potomkowie założycieli wyglądają nie jak typowi rolnicy znani z telewizyjnego „Agrobiznesu”, lecz jak modele z „Elle Decoration Country”. Ich miejsce pracy, czyli ponad 7-hektarowa działka, to tonące w kwiatach i malowniczych zakątkach uroczysko. Nie przypomina przedsiębiorstwa rolnego, a raczej wielki i piękny ogród. Co zaskakujące, mieści się nie na dalekiej wsi, ale w granicach Warszawy (dzielnica Białołęka). Mieniący się od kolorowych kwiatów piękny szachulcowy dom jest najlepszą wizytówką wielkiej atrakcji „Rysin” jaką są kwiaty w pojemnikach. Oprócz warzyw, owoców i jednorocznych roślin ozdobnych można tu kupić zioła, oraz miód. Wypatrzyłam zarówno odmiany tradycyjne, jak i te bardziej nowoczesne.

Rano Zebrano 03

Ta kukurydza cukrowa  posiada  certyfikat, że nie jest uprawą GMO.

Rano Zebrano 09

Z chwastami walczy się tu ekologicznie, np. poprzez sadzenie na matach z agrowłókniny. Warzywom jest w „Rysinach” tak samo dobrze jak roślinom ozdobnym.

Rano Zebrano 11

Dobrze, że nie miałam czasu i pieniędzy na zakupy. Wydałabym tu chyba wszystko…

Rano Zebrano 01

Pani Ania z Rysin i jej dzieci są żywą reklamą tego jak funkcjonowanie w pięknym otoczeniu pełnym kwiatów i przyrody może wpłynąć na wygląd i zdrowie. Starsza córeczka nazywa się Józefinka,  tak jak moja pociecha 🙂 Czy w tych rudowłosych dzieciach można się nie zakochać od pierwszego wejrzenia?

Pan Andrzej i jego żona Ania (mama dwóch uroczych rudowłosych dziewczynek) oprowadzili nas po ogromnym gospodarstwie, odpowiedzieli wyczerpująco na każde zadane pytanie. Dowiedziałam się np. jak rozpoznać kukurydzę cukrową (ma białe kwiaty) i jak ekologicznie walczyć ze szkodnikami na warzywach (opryski z wrotyczu).

Rano Zebrano 10

Na polu Majlertów w Rysinach uprawy ekologiczne rosną razem z chwastami. Pielenie pochłania większość czasu, a i tak pracownikom trudno jest nadążyć. Przyznam jednak, że ten widok jarmużu pełnego chwastów napełnił moje serce optymizmem. Po pierwsze, nie czuję się już jak jedyny ogrodnik który nie nadąża z pieleniem warzywnika. Widać zdarza się to najlepszym… I po drugie, obecność chwastów gwarantuje, że ten jarmuż nie miał nigdy styczności z żadnym herbicydem.

Ucieszyło mnie też, że gospodarze wykorzystują w uprawie technologię EM, wynalazek z moich okolic (firma mieści się opodal Puław i Janowca nad Wisłą). W skrócie – specjalne mieszanki bakterii i innych mikroorganizmów opatentowane przez Japończyków, mogące zdziałać dla ogrodu, plonów i gleby prawdziwe cuda. Byłam fanką EM gdy jeszcze nikt o nich nie słyszał. Dziś ich produkty są stosowane na szeroką skalę m.in. właśnie w Rysinach.

Rano Zebrano 20

Tajemnicza chatka w dzikim zakątku Rysin.

Rano Zebrano 17

Wystarczy odejść nieco dalej od zabudowań, by  za rogiem odkryć malownicze dzikie zakątki. Każdy skrawek gospodarstwa jest wykorzystany i promienieje naturalnym dzikim pięknem. Na tym zdjęciu – moja Mama Ewa, która jako kontrybutor i okazjonalny fotograf bloga towarzyszyła mi w wyprawie z Rano Zebrano.

Rano Zebrano 22

Przy plantacji malin nie mogło zabraknąć pszczół… Obok – uprawa bakłażana w szklarniach jest niezwykle pracochłonna. Co roku całkowicie wymienia się podłoże (domowej roboty kompost).

Rano Zebrano 28

Przemek Sendzielski, twórca „Rano Zebrano” wraz z Panem Andrzejem, rolnikiem z Rysin i jego małą córeczką Józefinką.

Zachwycające w jakim nowoczesnym kierunku może rozwinąć się zwykła mała podwarszawska farma. Do niedawna Majlertowie byli rolnikami konwencjonalnymi i produkowali „nieskazitelne” (a w rzeczywistości potraktowane opryskami) warzywa dla supermarketów. Dziś są szczęśliwi, że mogli porzucić tego rodzaju gospodarkę na rzecz ekologii. Jadłam u nich groszek, poziomki i porzeczki prosto z pola. W jarmużu sporo było chwastów, ale też jadalnych (najlepszy znak, że nikt tu niczego nie pryska). Na sam widok grządek w apogeum plonowania zrobiłam się głodna. Na pewno odwiedzę jeszcze Majlertów, jeśli tylko czas pozwoli. Póki co z przyjemnością i zaufaniem kupię ich produkty online na Ranozebrano.pl

 Rano Zebrano 29

 W czasie wyjazdu z „Rano Zebrano” wydarzyło się wiele. Żeby jednak długą historię uczynić krótką, pominę opis domowego obiadu w stadninie i wizyty we wspaniałej piekarni rodzinnej „Piwoński”, w której jedliśmy przysmaki przygotowane przez kucharza-vipa z Walencji oraz uczyliśmy się zaplatać chałkę (spróbuję w późniejszym czasie dopisać tutaj co nie co więcej o tej wyjątkowej wizycie i zamieścić nietuzinkowe filmy, które udało mi się nagrać). W tej chwili rozwinę zaś wątek gospodarstwa „Idea-Bio” Państwa Dariusza i Tamary Krężlewiczów, które odwiedziliśmy po obiedzie. Położona w otulinie Kampinoskiego Parku Narodowego wieś gdzie mieszkają, to ślad obecności Mennonitów na Mazowszu (o Mennonitach pisałam kiedyś tutaj). Po osadnikach został już tylko drewniany protestancki niegdyś kościół, siedliska położone na sztucznie usypanych górkach, stawy i wierzby. Dzięki wieloletnim zabiegom „Olędrów” Wisła  z każdym wylewem  nanosiła na okoliczne pola grube warstwy żyznego mułu. Dlatego tutejsze mady to gleba 1 klasy. Warzywa mają więc idealne warunki do wzrostu i łatwo bez sztucznych nawozów osiągają pokaźne rozmiary.

Rano Zebrano 30

Gospodarz Pan Dariusz Krężlewicz opowiada o wykopanym przez Mennonitów stulecia temu stawie.

Rano Zebrano 38

Ziemia to czarne złoto Państwa Krężlewiczów. Idealne proporcje substancji organicznych i nieorganicznych, wspaniała struktura i zasobność. Wiślane mady to skarb dla ogrodu i dla ekologicznej uprawy warzyw.

Rano Zebrano 19

Dorodne i piękne młode ziemniaczki z Idea – Bio. Zwróćcie uwagę na towarzyszące im chwasty- nieodzowny dowód na ekologiczność upraw.  Fot.-  Ania Brochocka/ Rano Zebrano

Rano Zebrano 35

Pan Dariusz tłumaczył zalety tutejszej gleby i wyjaśniał dlaczego w ekologicznej uprawie kapusta zdarza się być odrobinę „dziurkowana”.

Państwo Krężlewicz to kolejni współpracownicy Rano Zebrano pochłonięci autentyczną pasją uprawy ekologicznej. Pan Dariusz podobnie jak właściciele Rysin, odszedł od rolnictwa konwencjonalnego. Uczynił tak początkowo by zapewnić sobie i swojej rodzinie zdrową żywność. Dziś utrzymuje się produkując wyłącznie ekologiczne warzywa, oraz miód. Taka uprawa wymaga nie lada pracowitości. Ilość chwastów na tak żyznej ziemi jest niewyobrażalna. Pieli się je opielaczem i glebogryzarką, dopóki sadzonki są małe. Później zostaje już tylko schylanie się i pielenie wśród chmar nadwiślańskich komarów. Ta ciężka praca gospodarzy niekiedy uzasadnia wysokie ceny warzyw. Moim zdaniem są jednak tak dorodne i tak zdrowe, że w stosunku do cen które płacę w swojej okolicy (Warszawa Ochota i Śródmieście) warzywa Krężlewiczów z Rano Zebrano wydają się bardzo przystępne.

Rano Zebrano 31

Posesję ozdabiają stare wierzby – pozostałość po Mennonitach, którzy wyplatali płotki oporowe z witek, by z każdym wylewem Wisła nanosiła na pola cenny muł.

Rano Zebrano 83

Pan Dariusz wytwarza dość niekonwencjonalny kompost. Składa go na pryzmę i nie specjalnie później dogląda, jeśli nie liczyć sporadycznego przewracania kopca przez koparkę raz na kilka lat. Gdy zachodzi potrzeba wykorzystuje powstałą próchnicę w uprawach. By pozbyć się chwastów traktuje pryzmę parownicą ciśnieniową. Po tym nasiona tracą zdolność kiełkowania. Jedyną rośliną odporną „na wszystko” zdolną leżeć latami na dnie pryzmy jest owies głuchy (po prawej).

Rano Zebrano 33

Rolnik Pan Dariusz Krężlewicz i Moja Mama rozmawiają o tym jak uzyskać najlepszy plon kapusty.

Rano Zebrano 32

Na farmie Idea Bio hoduje się też owce.

Rano Zebrano 40

Jagnięta Pana Krężlewicza żywią się tym co zostało odrzucone z pola. Przy uprawie ekologicznej około 1/5 warzyw nie nadaje się do sprzedaży ze względu na nieestetyczne uszkodzenia przez szkodniki. Zwierzętom to na szczęście nie przeszkadza 🙂

Z tego gospodarstwa także nie chciało nam się odjeżdżać. Bezkresne zagony kolorowej (białej, pomarańczowej i żółtej) marchwii, sałat, kapusty, ziemniaków, bobu, szczawiu, szpinaku i ziół kusiły nas swą smakowitością. Pan Krężlewicz udzielał zaś bezcennych porad dotyczących ekologicznego ogrodnictwa. Poczęstowani darami z pola w końcu opuściliśmy Mennonickie siedlisko. Obraz i smak tamtejszych dorodnych warzyw uprawianych bez chemii zostanie ze mną na długo…Rano Zebrano 37

Zapraszam wszystkich moich czytelników z Warszawy do przeanalizowania całej oferty Rano Zebrano. Na stronie www możecie poczytać szczegółowo o każdym rolniku – dostawcy, jego produktach i sposobie ich wytwarzania. Jeśli zaś szukacie inspiracji do ugotowania wegetariańskich smakołyków ze świeżych warzyw, zapraszam na bloga Ani, którą poznałam na wyjeździe:Grochem o garnek.

 

 

 

Zobacz również

6 komentarzy do “Jak jeść zdrowo nie mając ogródka? Relacja z wyjazdu „Rano Zebrano”

  1. Dziękuję za bardzo miłe słowa pod naszym adresem. Fajnie jest spotkać osoby zainteresowane tym co robimy. To daje nam radość i motywację do dalszej pracy. Pozdrawiam serdecznie.
    Andrzej Majlert

  2. Przepiekne zdjecia i duzo wartosciowej informacji. Tez ucieszyla mnie wiadomosc, ze chwasty sa w sumie OK!
    Bardzo podobaly mi sie dalie w wiklinowym koszyku i inne fajne rozwiazania na niebanalny wyglad ogrodow!
    Czekam z niecierpliwoscia na nastepne wpisy!

    • Nie pamiętam szczegółowo cen w obu gospodarstwach. Ale myślę, że można bez problemu sprawdzić na stronie ranozebrano.pl lub na stronoe Państwa Majlertów (Rysiny). Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *