Fashion & gardens / Fotografia / Ogrody w sztuce

Martwa natura z … butem

Jestem ogrodniczką, która od lat pracuję w branży mody, między innymi jako stylistka. Mariaże sztuki ogrodniczej z dziedzinami takimi jak architektura czy design zdarzają się dość często. Ale moda? Czy ma coś wspólnego z ogrodami? Otóż tak. Projektanci mody inspirują się wszystkim. Spójrzcie na nową kampanię reklamową  francuskiej marki Christian Louboutin, która słynie z seksownych szpilek z czerwoną podeszwą. Zdjęcia przysłała mi znajoma fotografka. Sesja autorstwa Petera Lippmanna przedstawia bujne martwe natury z bukietami w roli głównej. Są to fotograficzne interpretacje dzieł mistrzów malarstwa: Cézanne’a, Van Gogha, Brueghela, Fantin-Latour’a czy Moneta. Sprytnie wkomponowane w obrazy buty i torebki są tutaj trochę przekornym żartem, a trochę doskonałym dopełnieniem kompozycji. Oglądając zdjęcia Lippmanna  zastanawiałam się  jak powstawały malarskie oryginały. Ciekawe czy artyści sami układali bukiety? Czy spieszyli się portretując kwiaty, żeby nie zwiędły? Czy wybierali je z własnego ogródka? Claude Monet na pewno nie dość że sadził, to jeszcze sam pielęgnował rośliny w swym ogrodzie, o czym trochę już pisałam tutaj. W kampanii Louboutina rozpoznałam kilka popularnych gatunków kwiatów: są tam m.n. róże, dalie, astry, gipsówka, irysy, kocanki, dzwonki, peonie, ostróżki i słoneczniki. Czy to nie doskonała inspiracja do stworzenia (już za kilka miesięcy) wyjątkowego bukietu?  Możliwe, że pod wpływem obejrzanych zdjęć wiosną zaaranżuję nawet specjalne grządki na kwiaty cięte dedykowane malarzom. „Rabata van Gogha” czy „Klomb Cezanne’a” – według mnie brzmi świetnie. A wyglądać powinno jeszcze lepiej…

Christian-Louboutin-SS2014-ad07

Christian-Louboutin-SS2014-ad05

Christian-Louboutin-SS2014-ad04

Christian-Louboutin-SS2014-ad03

Christian-Louboutin-SS2014-ad01

Zobacz również

6 komentarzy do “Martwa natura z … butem

  1. Pingback: Ostatni krzak mody, czyli ogródek instant | Weekend w ogrodzie

  2. Bardzo ciekawa sesja, tym bardziej że na zlecenie firmy odzieżowej, która z ogrodnictwem niby nie ma nic wspólnego.
    Jeśli chodzi o styk sztuki i ogrodnictwa, to chyba ciężko pobić Frances Hodgson Burnett i „Tajemniczy ogród”. Szczególnie w filmie Agnieszki Holland cała ta wizja była strasznie pociągająca. Zapraszam też pod linka, tam znajdziesz kilku zaskakujących „zielonych” bohaterów sztuki.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *