Fashion & gardens / Fotografia

Ostatni krzak mody, czyli ogródek instant

Napiszę trochę nietypowo: nie o ogrodach, ale o ich atrapach. Takich, które oglądamy w reklamach prasowych. W zeszłym tygodniu sporo pracowałam, i tak się złożyło, że sesje zdjęciowe w których brałam udział jako stylistka wiązały się z przyrodniczą wiosną. Oznaczało to nie mniej ni więcej, niż mnóstwo roślin na planie. Postanowiłam pokazać wam, jak powstają ogródki w kampaniach reklamowych. Pewnie będziecie zaskoczeni, jak bardzo bałaganiarsko i spontanicznie wygląda komercyjna scenografia od kuchni. No cóż, żyjemy w erze photoshopa, ale też w erze dobrych fotografów.

Na jednej sesji (tzw. lookbook młodzieżowej marki odzieżowej House), scenografki z najzdolniejszego chyba w Polsce duetu Witalis, miały za zadanie wykreować nie tyle ogródki, co wiosenne scenerie: camping, letni festiwal, pobocze gdzieś na pustyni. Zrobiły to bezbłędnie. W studiu pełno było piasku, żwiru, kaktusów, balonów i innych akcesoriów. Jak to zwykle przy sesyjnych scenografiach bywa, do stworzenia pustyni i zielonego pola namiotowego instant, potrzebne były nie tylko dość przewidywalne materiały takie jak trawa z rolki. Niezbędne okazały się też stare opony, sianko dla gryzoni i koce ze śmietnika. Liczy się kreatywność! Oczywiście to nie byłą sesja typowo ogrodnicza, a kampania poświęcona modzie. Konieczne było więc umowne potraktowanie tematu przyrody. Jednak uwierzcie mi, pod względem warsztatowym tworzenie w studiu ogródka albo szklarni do Mein Schoener Garten niewiele się różni od tego, co widać na moich zdjęciach:

house lookbook backstage 12

house lookbook backstage 16

house lookbook backstage 09 house lookbook backstage 10 house lookbook backstage 15 house lookbook backstage 14 house lookbook backstage 19 house lookbook backstage 20 house lookbook backstage 18

house lookbook backstage 17house lookbook backstage 13 house lookbook backstage 07 house lookbook backstage 08 house lookbook backstage 06  house lookbook backstage 03 house lookbook backstage 04 house lookbook backstage 02

I jeszcze modelka Asia Piwka z wykonanym naprędce wianku, oraz mały sneak peek z naszej sesji. Już niedługo końcowy efekt pracy całej ekipy zobaczycie w internecie.

Druga sesja w tym tygodniu była zupełnie inna, ale należała do jednego z moich ulubionych „gatunków” – martwych natur czyli tzw. still life’ów. To jeden z wdzięczniejszych ale i najtrudniejszych tematów z jakim może się zetknąć w pracy stylista. Ucieszyłam się bardzo na wieść, że moim zadaniem będzie wystylizować kompozycje z modowymi akcesoriami. Buty firmy Kazar sportretował stawiający pierwsze komercyjne kroki w fotografii Tomasz Szerszeń. Sesję wykonywał na potrzebę konkursu organizowanego przez magazyn „Viva!”. Stylizacja była w całości moim pomysłem. Chciałam udekorować buty kwiatami i liśćmi by podkreślić ich egzotyczny styl i stworzyć coś na kształt mojej wersji martwej natury z butem, o której pisałam. Trzeba przyznać, że Tomek znalazł interesujący sposób ujęcia tego dość awangardowego tematu. Szczególnie spodobało mi się wykorzystanie zastanego w studiu malarskiego tła, no i piękne oświetlenie przedmiotów. Nie wiem które zdjęcia Tomek wybrał na konkurs, ale na pewno była to trudna decyzja…

Tomasz Szerszeń Kazar Tomasz Szerszeń Kazar 05 Tomasz Szerszeń Kazar 02 Tomasz Szerszeń Kazar 04 Tomasz Szerszeń Kazar 03

Dawniej bardzo często stylizowałam kompozycje, między innymi dla magazynu Viva! Moda. Wykorzystywałam w nich nie tylko kwiaty, ale też inne kurioza, w tym wypchane zwierzęta, kamienie, owoce morza. Tutaj macie małą botaniczno – entomologiczną próbkę moich prac z przeszłości (zdjęcia – Fotobajt):

kom.viva moda2 kom.viva moda3 kom.viva moda5 kom.viva moda7

Tyle modowych przerywników. Kończę, bo czas wyruszać na działkę. Zaraz po weekendzie kolejna relacja z wiosennego ogrodu:)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *