Parki i ogrody historyczne

Ostatni zimowy spacer

Wciąż jest jeszcze za zimno by odwiedzić mój ogród i rozpocząć w nim prace (sezon otwieram mam nadzieję za tydzień). By wypełnić czas oczekiwania na wiosnę i skorzystać z bezdeszczowej pogody wybrałam się na spacer do ulubionych przeze mnie warszawskich parków – Ujazdowskiego i Łazienek. Angielskie powiedzenie mówi, że ogród powinno się oceniać zimą, kiedy nic nie kwitnie. Bezlistna pora jest jak sprawdzian kunsztu ogrodniczego i jak brutalna rewizja pomysłów projektanta. To wówczas ogród obnażony do „kości” eksponuje przede wszystkim swoją strukturę,  to co trwałe, zimozielone. Widać układ ścieżek, kształt żywopłotów, nagie konary drzew, wyeksponowaną małą architekturę, itd. Widać też co wymaga naprawy i ulepszenia – pozbawiony ozdobników jakimi są kwiaty ogród zachęca do planowania nowych rabat, zmian kompozycji i układu przestrzeni. Muszę przyznać, że według tych angielskich kryteriów Łazienki prezentują się coraz lepiej. Cieszy mnie, że wreszcie ktoś postanowił zatroszczyć się o leciwe cisy. Już niewiele z nich ma dawny kształt rozlazłych drapaków – zaczęto je mocno przycinać w kule i prowadzić tak, by uzyskały bardziej gęstą strukturę i rzeźbiarską formę. Alejki utrzymane są nienagannie (ani śladu po asfalcie, który pamiętam z dzieciństwa). Rzadkie niegdyś wiewióreczki (w latach dziewięćdziesiątych warszawska plotka głosiła, że zwierzęta z łazienek „ktoś kradnie na handel”), teraz się panoszą. Jest ich mnóstwo i są tak oswojone, że jedzą z rąk. Wyremontowane partery wokół pałacu prezentują się ładnie i składają obietnicę ciekawych nasadzeń jednorocznych… Jednym słowem Łazienki pięknieją. Godne obserwacji i „zaczerpnięcia inspiracji” jest właśnie ten tzw. „garden layout”, czyli stałe elementy ogrodu, które (jak widać mam nadzieję na zdjęciach) czynią park pięknym nawet teraz. Czy Wasze ogrody też wyglądają zachęcająco na przedwiośniu?

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Zobacz również

1 komentarz do “Ostatni zimowy spacer

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *