D.I.Y / Dekoracje z kwiatów

Pisanki Paprotki

Jestem bardzo szczęśliwa, bo te Święta Wielkanocne spędzimy całą rodziną na wsi. Dawno nie było dla naszej warszawskiej rodzinki takiego wydarzenia, bo albo za zimno, albo dzieci za małe, albo inny problem logistyczny. No ale jedziemy: świętować zmartwychwstanie i przywitać wiosnę w naszej chałupce z drewna i w naszym lubelskim ogrodzie. Nie mogąc się doczekać Wielkanocy, wykonałam z Józią fajne pisanki roślinne. W poprzednich latach robiłyśmy na wsi pastelowe jajka metodą naturalnych barwników z ogrodu. W tym roku stawiamy na leśny look niczym z „Opowieści mchu i paproci”. Inspiracji dostarczyła mi znajoma Roksana (dziękuję).

paprotka

Potrzebne są: farba do jajek (użyłam ciemnozielonej spożywczej), ocet, nylonowa pończocha, druciki do pakowania plastikowych toreb, liście paproci. Jajka najlepiej by były jasne, chociaż te najjaśniejsze z kolei dadzą „jarzeniową” zieleń. Brązowe skorupki ufarbują się na zgaszony zielony, i to jest moim zdaniem optymalne. Roztwór wykonuje się wg przepisu na opakowaniu. Cała sztuka to zawinąć pończochę jak najściślej, wkładając do środka listki paproci. Im więcej, tym ciekawszy efekt. W miejscu związania pończochy (do tego celu najlepszy jest plastikowy drucik), powstaje „gwiazdka”, co moim zdaniem też ma walor dekoracyjny. Oczywiście możecie użyć innych roślin, wszystkiego co o tej porze roku uda wam się znaleźć, i co jest wystarczająco cienkie/elastyczne. Liść musi bowiem ściśle przylegać do skorupki jajka. Możecie też wykorzystać rośliny doniczkowe o delikatnych listkach.

farbowanie pisanek w rajstopie

et voilà!

pisanki roślinne

Zobacz również

3 komentarzy do “Pisanki Paprotki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *