Weekend w ogrodzie # 8 – Czasem słońce czasem deszcz
Historia / Mój ogród / Weekendy w ogrodzie / Zwierzęta / Życie w Kazimierzu Dolnym i okolicach

Weekend w ogrodzie # 8 – Czasem słońce czasem deszcz

Moje wpisy ostatnio przypominają pamiętnik malkontenta. No ale jak tu nie narzekać na pogodę? Ten weekend w ogrodzie był prawdopodobnie ostatnim jaki uda mi się „zaliczyć” w maju. Te zaledwie dwa dni to jedyny czas, który można (i trzeba) było poświęcić na pielęgnowanie trawnika, pielenie rabat, przycinanie żywopłotów etc. W tej sytuacji perspektywa opadów 60 cm deszczu i … Czytaj dalej

Weekend w ogrodzie #5 – Dwa wątki
Kazimierz Dolny / Mój ogród / Przyroda / Rośliny cebulowe / Weekendy w ogrodzie

Weekend w ogrodzie #5 – Dwa wątki

   Wątek pierwszy: w poszukiwaniu proporcji. Wiosną, gdy patrzę na ogród, przewija mi się w głowie jedno słowo: skala. Nie barwy, nie faktury, ale skala jest dla mnie i dla kompozycji w moim ogródku teraz najważniejsza. Jeden tulipan kwitnący na tak wielkim terenie po prostu wizualnie ginie. Potrzeba mi wielkiej skali i optycznego rozmachu. Na działkach … Czytaj dalej

Weekend w ogrodzie #4 – Wiosna na rozbiegu
Mój ogród / Weekendy w ogrodzie

Weekend w ogrodzie #4 – Wiosna na rozbiegu

Wiosna na Lubelszczyźnie jakby się zatrzymała. Zrobiło się trochę zimniej, przez co rośliny zwolniły tempo. Pierwsze co zauważyłam po przyjeździe na działkę, to że forsycje są mniej rozwinięte niż w Warszawie. Może i w mieście wiosna przychodzi do ogrodów szybciej, ale za to nie ma tam saren i bażantów biegających dookoła domu… Świadomość zalet posiadania ogrodu wiejskiego … Czytaj dalej

Weekend w ogrodzie #2 – Bielenie pni, spacery i zakupy
Mój ogród / Ogrodnicze ABC / Parki i ogrody historyczne / Puławy / Weekendy w ogrodzie / Zakupy

Weekend w ogrodzie #2 – Bielenie pni, spacery i zakupy

Dawno nie było tak ciepłego przedwiośnia. Z moich zapisków wynika (regularnie notuję w ogrodniczym notesie co kiedy kwitnie), że w poprzednich latach w wykonywaniu prac polowych o tej porze przeszkadzały mi śnieg, wilgoć i temperatura bliska zeru. W tym roku jest inaczej. Drugi weekend marca 2014 przejdzie do historii jako ciepły i słoneczny. Spędziłam w ogródku dużo czasu, głównie … Czytaj dalej