Dla dzieci / Opinie / Recenzje & relacje z wydarzeń

Targi „Gardenia” z dziećmi – poradnik rodzica ogrodnika

164219_501965309851968_133947164_n

„Mamo, jedziemy z tobą do Poznania!”

 

Przyjechałam na targi “Gardenia” do Poznania z 4-latkiem i 13 miesięcznym dzidziusiem. Zanim stworzę poważną relację z wydarzenia, chcę udzielić kilku porad młodym ogrodnikom, którzy są rodzicami. Na następnych targach nie zostawiajcie dzieci w domu, ani co gorsza w hotelu. Zabierzcie je ze sobą!

OMG w hotelu

Na początku byłam przerażona… Szybko jednak okazało się, że przyjazd z dziećmi to strzał w dziesiątkę!

 

DZIECI – NAJLEPSZE TARGOWE JURY

Pierwszy argument za tym by wybrać się na targi z potomstwem? Jeśli coś przetrwa dziecko, przetrwa wszystko. Łopatka, która rozwala się po tym jak trafi w ręce przedszkolaka, to krótko mówiąc… badziewie. Dzieci dobrze też testują „poważniejszy” sprzęt. Przez ich pryzmat warto sprawdzać bezpieczeństwo (Józia twierdzi np. że kosiarka samojezdna „skosiła jej buty” – fatalny złom! Od razu widać, że ta funkcja rzekomego omijania przeszkód to ściema). Dzieci dobrze oceniają także poziom hałasu w przypadku ciężkiego sprzętu spalinowego. Jeśli ich zdaniem coś ryczy, albo wygląda tak że się boją, to znaczy, że nie będziesz tego używać.

ogrodniczka nr 2

Poznajcie moich ekspertów. Ogrodniczka Józia: fachowiec od roślin kwitnących. Od razu pozna który kwiat jest chory. To specjalistka w wyłapywaniu plamek, dziurek i innych podejrzanych objawów na liściach. Po prawej zaś ogrodnik Henio. Na razie zna się jedynie na obsłudze kija od sekatora żyrafy.

drewniane urządzenia do zabawy dla dzieci

Testujemy drewniane urządzenia do zabawy.

Samojezdna kosiarka 😂😂😂

A video posted by Pola Madej-Lubera (@polalubera) on

Z DZIEĆMI ŁATWIEJ „OGARNIAĆ BIZNESY”

Wbrew pozorom towarzystwo dzieci pomaga przełamać lody i nawiązywać kontakty na targach. Nie macie pojęcia ile głosów sympatii otrzymałam pojawiając się na stoiskach targowych z moimi maluchami. Byliśmy zaczepiani, zagadywani, chwaleni, przekupywani… Dodam, że niczego takiego nie zauważyłam wtedy, gdy chodziłam sama.  Być może ma to coś wspólnego z przepustką, którą Józia wykonała sobie sama z naklejek, mojej wizytówki i legitymacji prasowej, i którą trzymała dumnie przypiętą do sukienki  😉

ogrodniczki blogerki

PRZYGOTUJCIE SIĘ NA PIASEK W BUTACH I WE WŁOSACH

Dzieci lubią testować naturalne nawierzchnie, a jak wiadomo na targach ogrodniczych jest sporo do testowania. Piaskownice, place zabaw, żwirowe ścieżki… Po wyjściu z imprezy sprawdźcie zawartość kieszeni swoich dzieci pod kątem ewentualnych kamieni, no i wytrzepcie obuwie.

nowoczesna miejska piaskownica

DZIECI WSKAŻĄ CI, CO WARTO KUPIĆ

Różowy spryskiwacz i nowa para kaloszy firmy której nazwa brzmi jak choroba. Ale zaraz… Ten spryskiwacz w zasadzie jest super, a te kalosze to polski kapitał, a my wspieramy „swoich”! Miejski hamak też prezentuje się atrakcyjnie, a przecież sama krępowałabym się na niego wskoczyć i przetestować 😉

limango polskie kaloszemiejski hamak

CHCECIE GŁOSOWAĆ W KONKURSIE? TO DZIECKO WYBIERA NAJLEPSZY OGRÓD POKAZOWY…

Lojalnie uprzedzam, że nie będzie żadnej dyskusji. Ja nie miałam wyjścia i zaznaczyłam „x” na karcie do głosowania, tam, gdzie mi moja córka kazała. Tylko bym spróbowała postąpić inaczej…

stoisko konuroswe Gardenia

UWAŻAJCIE NA PATERY, MISKI I TACKI ZE SŁODYCZAMI

Jak to bywa na targach – każde stoisko na Gardenii częstuje czymś niezdrowym. Z dziećmi łatwo stracić kontrolę. Nagle może się okazać, że w tym całym zamieszaniu ktoś zjadł kilo cukierków!

słodycze są niezdrowe

DZIECKO CI POWIE KTÓRE PLACE ZABAW SĄ HOT

Już myślałam, że wiem jaki sprzęt kupić do nowo urządzanego kącika dla dzieci. Ale po wizycie na Gardenii muszę przemyśleć swoje poprzednie decyzje. Obecność na targach firm produkujących drabinki, piaskownice, bujaczki i inne super atrakcje, to kolejny argument za tym, by zabrać ze sobą dzieci i sprawić im trochę radości.

wielka pszczoła do zabawy drewniane urządzenia do zabawy dla dzieci 2

CO JESZCZE ZAINTERESUJE DZIECI?

Poza oczywistymi atrakcjami które już wymieniłam, dużym zainteresowaniem dzieci na targach cieszą się oczywiście wszelkie mini-traktorki. Kto by nie chciał posiedzieć w czymś takim? Ponadto: akwaria pełne rybek, niesamowity sprzęt do opryskiwania i „fajne” nasionka na pewno przykują uwagę najmłodszych.

Targi Gardenia z dziećmitraktorek oleo mac

„NIE RUSZ ANDZIU TEGO KWIATKA…” CZYLI NA CO UWAŻAĆ?

Chociaż wiadomo, że pilnujecie swoich dzieci jak oka w głowie, to jednak nie zapominajcie że ciemierniki, wilczomlecze i storczyki na targach ogrodniczych są na wyciągnięcie ręki. Sytuacja wyjątkowa, więc miejcie się na baczności!

rośliny niebezpieczne dla dzieci

moss art

Jakoś przetrwałyśmy. My zmęczeni, a dzieci chętne do dalszego brykania. Co dalej począć z ich niespożytą energią?

CO PO GARDENII? PALMIARNIA!

Gdy już będziecie mieć dość spacerowania wśród stoisk, rozważcie wizytę w poznańskiej palmiarni. Moim zdaniem to wymarzone miejsce dla nieco starszych dzieci (chociaż małemu Heniowi też się podobało). Palmiarnia organizuje nawet urodzinki! A w środku, w gąszczu egzotycznej zieleni widziałam panią w stroju Elsy z Krainy Lodu.

W Palmiarni poznańskiej

Józia poszła do palmiarni ze swoimi kuzynkami, które mieszkają w Poznaniu.

palmiarnia poznań

O wizycie w palmiarni przygotuję osobny wpis. Stay tuned!

NO DOBRZE. TO O CZYM NALEŻY WIEDZIEĆ JADĄC Z DZIEĆMI NA GARDENIĘ?

  • Jeśli jesteście branżowcami, w dni dla biznesu będziecie mogli wejść z dziećmi na bardzo korzystnych zasadach (po uprzedniej rejestracji)
  • Gardenia zawsze trwa 3 dni i ostatni dzień jest otwarty dla wszystkich. Oznacza to tłumy, ale też tanie bilety rodzinne (12 pln).
  • Jedzenie dostępne na targach nie nadaje się dla dzieci. Weźcie kanapki! Chyba, że chcecie się zapchać cukierkami które rozdają tam na każdym kroku.
  • Warto przyjechać autem, zwłaszcza jeśli wasze dzieci są bardzo malutkie tak jak mój Henio. Jeśli jednak się to nie uda, wiedzcie że łazienki na targach  reprezentują nawet znośny poziom czystości.
  • Przyda się plecak. Zamiast wózka lepsze będzie nosidło albo chusta.

Po wizycie na targach dzieci są wybawione, wyżyte i spokojne. Po prostu aniołki :)))))

dzieci

Pozdrawiamy 🙂

xxx

P+J+H

Zobacz również

3 komentarzy do “Targi „Gardenia” z dziećmi – poradnik rodzica ogrodnika

    • Nic straconego. Planujemy kolejne wspólne wypady i to w bardziej sprzyjających roślinom porach roku. Wkrótce Święto Wiosny w Kazimierzu Dolnym. Wpadasz?

  1. Po pierwsze – piękny blog!

    Co do Gardenii, musiałyśmy się minąć, ja również chodziłam między stoiskami z córką, która rozdawała ulotki promujące mój sklep dużo efektywniej niż ja:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *