Dla dzieci / Mój ogród / Weekendy w ogrodzie

Weekend w ogrodzie # 30 – Dziesięć rzeczy, które można robić w ogrodzie w czasie mrozu

weekend w ogrodzie 9

Ciężko nadążyć za pogodą. Raz bezśnieżnie i mróz, potem śnieg i ocieplenie… Nie zdążyłam napisać o tym jak prezentował się ogród na początku tej ciepłej zimy. W grudniu było 14 stopni,  następnie zima poczęstowała nas giga mrozem (w kazimierskich stronach nocą dochodziło do -20 oC). To był moment, gdy pozbyłam się większości wiechci bylin, zostawiając tylko tu i ówdzie te najbardziej trwałe. Zdecydowałam się też na okrycie niektórych roślin, co czynię naprawdę rzadko. Przeraziła mnie ta zmiana aury: hortensje z zielonymi rozwijającymi się pączkami, a tu nagle spadek jak na Syberii… U góry zdjęcie zrobione w ostatnich dniach grudnia. Dwa dni później było już tak:

weekend w ogrodzie 22weekend w ogrodzie 5weekend w ogrodzie08weekend w ogrodzie 6weekend w ogrodzie 2
Wielu osobom wydaje się, że przy temperaturze -10 stopni nie ma sensu iść do ogrodu, zwłaszcza z dziećmi. A jednak. Moja rodzina ma inne zdanie. W mrozy szaleliśmy na zewnątrz. Oczywiście wymagało to ubrania się w stroje o grubości godnej kosmonautów, ale zdarzył się nawet moment, gdy zrobiło mi się, gorąco! Jak? Po prostu zabrałam się za wycinanie samosiejek i nawłoci kosą spalinową. Świetna rozgrzewka, polecam.

IMG_4085weekend w ogrodzie 4 weekend w ogrodzie 44weekend w ogrodzie 24 weekend w ogrodzie 7 weekend w ogrodzie 8 weekend w ogrodzie 19aweekend w ogrodzie 1weekend w ogrodzie 23

Ja kosiłam kosą. Mój mąż poświęca zimę na przecinkę lasu swoją piłą. Usuwa powalone kłody w wąwozie i lesie, rąbie jakieś gałęzie, wycina zarośla. Ze względu na Józię uskutecznialiśmy też bardziej tradycyjne zajęcia – fotografowanie przyrody, obserwowanie ptaków, osłanianie krzewów agrowłókniną (od zimna) i siatką (od dzikich zwierząt). Nie ma też dnia na weekendowej działce bez ogniska, to jasne.

weekend w ogrodzie 14weekend w ogrodzie 43weekend w ogrodzie 19weekend w ogrodzie 15weekend w ogrodzie 3Zima to też czas planowania. Musimy wymyślić co zrobimy z zaoranym polem, oraz co ulepszymy w nowym sezonie. Warto teraz też notować czego brakuje w zimowym ogrodzie – ja co roku sobie zapisuję gdzie przydałoby się zasadzić krzew z kolorowymi owocami, gdzie brakuje iglaka, albo w którym miejscu ładnie będzie wyglądał żywopłot z buczyny. Latem, gdy wszystko jest zielone i bujne, jakoś trudno sobie przypomnieć w którym miejscu konieczne są zmiany pod kątem zimowej kompozycji.

Co można robić w ogrodzie nawet gdy utrzymuje się siarczysty mróz?

  1. Sprzątać. Nie wiem jak u was, ale u nas zawsze jest coś do wygrabienia, jakieś gałązki do podniesienia z trawnika, jakieś opadłe liście i szyszki które trzeba zanieść na kompost.
  2. Palić ognisko. Na dużej działce bez ogniska ani rusz. Można palić mumie i porażone pędy, można się relaksować, piec kiełbaski, itd.
  3. Ogradzać się od saren i zajęcy. Jeśli nie macie ogrodzenia, nie czekajcie aż zrobi się naprawdę zimno i zwierzęta przyjdą do was na dojadanie kory, pączków, liści.
  4. Obserwować ptaki i ewentualnie je dokarmiać. Ja nie dokarmiam, bo w ogrodzie jest aż za dużo ptasiego jedzenia. Moja mama jednak lubi powiesić sobie „słoninkę” by na tarasie widzieć żarłoczne bogatki. Zima to idealny czas na przechadzkę po ogrodzie z lornetką. Nie zapomnijcie rękawiczek!
  5. Rysować, fotografować, notować. Wiosną i latem zawsze brakuje mi na te rzeczy czasu. Zimą – zupełnie inaczej.
  6. Układać zimowe bukiety. Jest ostrokrzew, barwinek, iglaki, bluszcz… cała masa interesujących roślin do bukietu. No i suszki, takie jak np. miechunka. Wycieczka po zimowym ogrodzie z sekatorem jest super przyjemna nawet w mroźny dzień!
  7. Ślizgać na ślizgawce. A może tak zamienić trawnik w lodowisko?
  8. Huśtać się. Kto powiedział, że huśtać się można tylko latem?
  9. Kosić i wycinać. To dotyczy tylko działkowców, którzy mają zarośla, ale jest istotne. Dbanie choćby o niewielki lasek czy sad to naprawdę ciężka praca. W ostatni weekend wycinaliśmy spróchniałe konary jarzębiny, usuwaliśmy zbytnio zagęszczone wieloprzewodnikowe graby, rąbaliśmy powalone w czasie jesiennych burz klony.
  10. Zbierać i sadzić jemiołę. Styczeń i luty do dobry czas na rozpoczęcie uprawy tego pasożyta. Oto instrukcja jak to zrobić: (link). Na efekty trzeba będzie czekać długo, ale ogrodnikom cierpliwości przecież nie brakuje.

+ bonus: Puszczać bańki i obserwować jak tworzą się na nich „wzory z mrozu

bańka

mroźna bańka

F1000001

Huśtawka „tarzan” dobra na każdą porę roku 🙂

 

Pozdrawiamy!

P + B + J + H

ps. Zima wam się dłuży? Jeszcze tylko 1,5 miesiąca i będą pierwsze kwiaty!

Zobacz również

3 komentarzy do “Weekend w ogrodzie # 30 – Dziesięć rzeczy, które można robić w ogrodzie w czasie mrozu

  1. Bardzo fajny artykuł, Pola! Robię bardzo podobnie do tego, co napisałaś. Zastanawiam się tylko nad jednym – czy nie obawiasz się, że przycinanie drzew zimą może im zaszkodzić? Generalnie przycinanie prowadzi się na wiosnę lub jesienią, ale tak, żeby rany zdążyły się zagoić przed nastaniem mrozów. Przycinanie w czasie mrozów wydaje mi się dość niebezpieczne… Pozdrawiam serdecznie, Piotrek

    • Spodziewałam się że to pytanie padnie. Zima i mróz nie są najszczęśliwszym terminem na cięcia sanitarne. Raczej wycinamy powalone pnie albo ścinamy całkowicie samosiejki. Czasem jednak robimy wyjątek – gdybyśmy czekali do wiosny mogłoby się okazać że na nic nie ma czasu. Mamy tyle do zrobienia i tylko weekendy. Więc przycinamy wtedy gdy akurat nie mamy pilniejszych prac. Dotąd żadnemu drzewu zimowe cięcie nie zaszkodziło.

      • Aha, jak tak to OK :). Zresztą ja też myślę, że opisane zasady, jakkolwiek słuszne, to w pewnym stopniu stanowią „dmuchanie na zimne”, więc nie stosowanie się do nich może, ale nie musi prowadzić do problemów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *