Ogrody w kinie i TV / Rozrywka

Weekendowe garden-kino dla dorosłych

Za zimno na prace w ogrodzie? W oczekiwaniu na lepszą pogodę proponuję delektować się pięknem kwiatów i drzew na srebrnym ekranie. Oto moja subiektywna lista filmów, które warto obejrzeć (między innymi) ze względu na wspaniałe ogrody, towarzyszące bynajmniej nie ogrodniczym fabułom. Rozrywka i źródło inspiracji w jednym.

Nr 1. Wersalskie partery, i wiejska sielanka – „Marie Antoinette”, reż. Sofia Coppola, 2006 r.

Film śmiało można nazwać „ucztą dla oka”. Rozbuchane scenografie, kostiumy i dbałość o historyczny detal wraz z oryginalnym rockandrolowym soundtrackiem rekompensują pewne niedostatki scenariusza. Zobaczymy tu m.in. słynne parterowe ogrody z bukszpanu w Wersalu obsadzone wiosennymi kwiatami, a także sielankowy ogródek dla „małej pastereczki”, który XVIII- wieczna królowa Francji (w roli Marii Antoniny Kirsten Dunst) kazała stworzyć zainspirowana lekturą J.J. Rosseau.

Marie Antoinette

W „Marii Antoninie” Sofii Coppoli zobaczymy m.in. tulipany i niezapominajki kwitnące w ogrodach wersalskich.

inspiration2

W filmie nie zabrakło malowniczych scen na łonie natury, jakby żywcem z wyjętych z obrazów Fragonarda.

PDVD_2322Marie

Ciekawy fragment filmu stanowią sceny w wiejskiej posiadłości Marii Antoniny, którą królowa kazała zaaranżować dla własnej rozrywki. Idylliczna wioska miała być pochwałą dla nowoczesnej wówczas filozofii Jakuba Rosseau.

Marie Antoinette

Królowa Maria Antonina znajdywała rozrywkę nie tylko w odpoczynku w ogrodzie, ale też w delektowaniu się własnymi plonami w specjalnie dla niej stworzonej wsi.

marieantoinetteversailles

„Marię Antoninę” nagrywano zaraz po generalnym remoncie ogrodów wersalskich. Odtworzono w nich roślinność i oryginalny układ z czasów Ludwika XVII.

2. Angielskie rabaty, londyński szyk i jezioro – „Scoop – gorący temat”, reż. Woody Allen, 2006 r.

W rolach głównych – Scarlett Johansson, Hugh Jackman i sam reżyser. Scen w ogrodach jest w tym filmie tylko kilka, ale za to są bardzo istotne dla fabuły. W „Scoop – gorący temat” zobaczymy jedno z tych typowych angielskich założeń, jakie zazwyczaj towarzyszą starym rezydencjom. Bujne rabaty skontrastowane są z idealnym trawnikiem i formalnie przystrzyżonymi bukszpanami. Dorodne cisy oraz oryginalna mała architektura na pewno zwrócą uwagę ogrodniczych maniaków… o ile nie rozproszy jej Allenowski dowcip (film jest uznawany za jeden ze śmieszniejszych w dorobku tego reżysera, i ja to potwierdzam). Będą też londyńskie ulice z pięknymi żywopłotami i ogrodzeniami (czemu w Polsce żaden park, i żaden miejski ogródek tak nie wygląda od strony ulicy?). W końcówce filmu „zagra” malownicze jeziorko, też przyjemny widok który na pewno przywiedzie Wam na myśl wakacje.

Scoop

W scenie przyjęcia oprócz błyskotliwych żartów Woody’ego Allena uwagę zwraca piękny ogród pełen topiarów.

scarlett-johansson-e-hugh-jackman-in-una-scena-di-scoop-29808

W tle romantycznych i zabawnych scen zobaczycie to, co kocham w angielskich ogrodach, a co trudno uraczyć w Polsce – wspaniałe żywopłoty z cisów. Dlaczego Polacy przedkładają obce tuje nad rodzimy cis? Warto obejrzeć „Scoop” by zrozumieć, że taxus baccata, choć wolniej rośnie, to jest dużo bardziej szlachetną i stylową rośliną żywopłotową niż thuja occidentalis.

3. Fantazyjnie ogród z baśni – „Edward Nożycoręki”, reż. Tim Burton, 1990 r.

Pełna dramatyzmu baśniowa opowieść w której głównym bohaterem jest współczesny Frankenstein, czyli cyborg Edward Nożycoręki (w tej roli Johnny Depp). Ten już kultowy film mistrza fantazji filmowych – Tima Burtona warto obejrzeć ze względu nie tylko na wzruszającą i niesamowitą opowieść, ale też na scenografię i kostiumy. Atrakcją są przede wszystkim przycinane przez Edwarda oryginalne topiary, czyli zielone rzeźby (surrealistycznie tkwiące w przedogródkach nudnych, „katalogowych” domów), a także ogród otaczający zamczysko. Edward to niejako archetyp ogrodnika-samotnika, który pragnie dążyć do nieosiągalnego ideału, poszukuje w swym zajęciu piękna, akceptacji i przyjaźni. Czyż nie jest to trochę opowieść o każdym z nas? 😉

Edward

Edward nożycoręki to sztucznie powołany do życia cyborg. Za pomocą rąk-nożyc tworzy ogrodnicze dzieła sztuki.

Neighborhood

Wizjonerskie kino Tima Burtona ma tak samo wielu zwolenników, co przeciwników. Tak czy inaczej – po obejrzeniu „Edwarda Nożycorękiego” wielbiciele ogrodów nie będą rozczarowani.

esc_217JohnnyDepp

Rola Edwarda Nożycorękiego była ogromnym sukcesem w karierze Johnny’ego Deppa.

4. Piękne ogrody tłem dla perwersyjnej groteski – „Kontrakt rysownika” reż. Peter Greenaway, 1982 r.

To kolejny film na mojej liście traktujący o ogrodach angielskich, ale za to jeden z nielicznych pokazujących realia ogrodnicze XVII wieku. Jest to niejako parodia  kina kostiumowego. Jeśli nie przeszkadzają Wam śmiałe sceny erotyczne i humor grubymi nićmi szyty, warto obejrzeć postmodernistyczny „Kontrakt rysownika” choćby ze względu na przepiękną scenerię angielskiej prowincji (film zrealizowano w posiadłości Groombridge Place, tej samej gdzie kręcono „Dumę i uprzedzenie”). Główną rolę odgrywa zieleń w różnych odcieniach i kształtach (od formalnych po naturalistyczne). Na tym tle oglądamy nietuzinkową intrygę. Dodatkowym atutem tego artystycznego filmu jest muzyka wybitnego kompozytora Michaela Nymana, znanego m.in. ze ścieżki dźwiękowej do słynnego filmu  „Fortepian”.

topiarydraughtsman

Tłem dla filmowej historii są przepiękne ogrody otaczające Groombridge Place w hrabstwie Wiltshire.

draughtsmandrawinghouse

clues

Zadaniem tytułowego rysownika jest sporządzenie dwunastu szkiców posiadłości w której toczy się akcja filmu. Większość scen rozgrywa się zatem w ogrodzie.

5. Najpiękniejszy bukiet w historii kina – „Pokuta”, reż. Joe Wright, 2010 r.

Typowy melodramat. Fabuła to typowy konflikt tragiczny, spowodowany przez splot nieszczęśliwych wydarzeń. Mimo, że już widziałam ten film cztery lata temu, to chętnie obejrzałabym go ponownie ze względu na początkowe sceny w ogrodzie. Angielska posiadłość (znowu), 1935 rok (ach, te dekadenckie czasy!), chuda Keira Knightley (wiadomo), z najpiękniejszym bukietem jaki widziałam w kinie. Te kilka scen podczas których widać ogród i kwiaty są jak najlepsza czekoladka w pudełku pełnym scen – bombonierek jakim jest „Pokuta”. Nie jest to wybitnie wykwintny filmowy deser, ale jednak smaczny, słodko – gorzki.

atonement5

Ostróżki i piwonie prosto z ogrodu – dla tej sceny warto obejrzeć „Pokutę”.

Atonement-atonement-267209_332_500

Tak naprawdę film opowiada o nieszczęśliwej miłości i wojnie. Wolę Was o tym uprzedzić by nie zepsuć sobotniego seansu przed telewizorem…

Ps. Już niedługo kolejna subiektywna lista garden-filmów, następnym razem z myślą o najmłodszych widzach.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *