Dekoracje z kwiatów / Inspiracje / Mój ogród / Ogród ozdobny / Rośliny cebulowe / Zieleń miejska

Wielkanoc w ogrodzie

Każde święta mają swoją szczególną roślinną symbolikę. Wielkanoc też, i nie chodzi wyłącznie o wiosnę (gdzie sama natura niejako koresponduje z tematem zmartwychwstania). Ciekawe podsumowanie na ten temat przeczytałam w Wielkim Tygodniu tutaj. Ten popularnonaukowy artykuł napisany został w bardzo lubianym przeze mnie stylu przekrojowo – skojarzeniowym. Są w nim omówione wszystkie rośliny jeśli nie bezpośrednio symbolizujące coś co wiąże się ze Zmartwychwstaniem, czy Męką Pańską, to powiązane w masowej świadomości z Wielkanocą. Zastanawiałam się co z roślin stanowi taki świąteczny symbol dla mnie. Na pewno tarnina. Z dzieciństwa pamiętam, że często kwitła w okresie wielkanocnym, i o ile się nie mylę, to z niej w wiejskim kościółku vis a vis domu mojej babci formowano koronę cierniową dla figury do grobu Pana Jezusa. Wielkanocy nie ma też dla mnie bez roślin cebulowych, szczególnie tych żółtych.Warszawska giełda kwiatowa na BakalarskiejZanim rozpoczęło się świętowanie, musiałam jako wielbicielka kwiatów obkupić się w wielkanocne dekoracje. Wybrałam się o świcie na giełdę kwiatową. Kupiłyśmy z Józią kilka bukietów szafirków, tulipanów i narcyzów. Nie zabrakło też bazi. Skusiłyśmy się nawet na wianuszek z wiecznozielonych gałązek barwinka większego Vinca maior. Zauważyłam, że sprzedawcy coraz częściej proponują też dekoracje z liści borówki, prawdopodobnie dlatego, że inaczej niż tradycyjny bukszpan nie mają one nieprzyjemnego zapachu.Józia i mini żonkile wiosenne kwiaty - dekoracje wielkanocne miniaturowe żonkile Wiosenne kwiaty

Na początku wiosny, gdy liście zaczynają się rozwijać a pąki nabrzmiewać, a przyroda przeobrażą się niemal w każdej minucie, zawsze marzę by być w kilku miejscach jednocześnie. Chcę być w swoim ogrodzie, ale też widzieć rośliny w Warszawie, gdzie mieszkam. Będąc w jednym miejscu, siłą rzeczy muszę przegapić ten niesamowity i piękny moment rozkwitania i rozwijania się roślin gdzie indziej. Po raz pierwszy od kilku lat to stolica (a konkretnie dom moich rodziców) była centrum naszego rodzinnego świętowania. Miałam dzięki temu okazję by nacieszyć się wiosennym urokiem warszawskich parków i skwerów. Szczególnie że wiosna nadeszła w tym roku tak wcześnie, a Święta wypadły wyjątkowo późno.

wielkanocne dekoracje w Warszawie

Stara ochota w Warszawie

Magnolia - kolonia lubeckiego

magnolie i szafirki

magnolia na Starej Ochocie

Magnolia na ulicy Supińskiego

Przyjemnie było pospacerować po stołecznych alejach i ogrodach. Oglądać kwitnące krzewy i drzewa, i obserwować na tym idyllicznym tle elegancko ubranych warszawiaków biegnących do kościoła ze święconkami. Pierwszy spacer odbyliśmy po naszej dzielnicy – Starej Ochocie, która spowita jest obecnie zapachem magnolii i kwitnących gruszy. Drugi – po moim ulubionym i jednocześnie jedynym jaki dobrze poznałam stołecznym ROD (Rodzinnym Ogrodzie Działkowym) im. Obrońców Pokoju, istniejącym na Mokotowie nieprzerwanie od 1902 roku. Ta ostatnia przechadzka okazała się na tyle obfitująca w wrażenia, że postanowiłam poświęcić jej w przyszłości osobny wpis na blogu. Na szczęście wiosenna ulewa przerwała spacerek i odkrywanie uroków pustego ROD-u. Pustego, to znaczy bez ogrodników. Za to pełnego kwiatów.

wiosna na działkach ROD Obrońców pokoju w Warszawie

Józia i Bartek


Jak tylko pogoda w Warszawie się popsuła, postanowiliśmy pojechać na działkę, w stronę Lubelszczyzny. Nie będę udawać, że był to typowy „weekend w ogrodzie” obfitujący w prace pielęgnacyjne. Tym razem głównie podziwiałam rośliny, odpoczywałam i robiłam zdjęcia. Najbardziej pracowita była Józia, która nawet wzięła się za sekator. Posadziliśmy też jeden krzew, otrzymany w prezencie go od mojego kuzyna, którego odwiedzaliśmy w lany poniedziałek. Był to pigwowiec Chaenomeles o wyjątkowo ciemnych kwiatach. Takiego pigwowca w kolorze ciemnej czerwieni jeszcze nie mamy. Jeśli się rozrośnie, będzie nie lada ozdobą ogrodu. Musieliśmy go posadzić od razu, ponieważ został wykopany z gruntu w trakcie kwitnienia. Tych, którzy znają nonszalanckie podejście mojej rodziny do terminów przesadzania roślin, operacja ta nie powinna dziwić 🙂

pigwowiec i pisanki

Pigwowiec – odmiana (na razie) nie znana i wielkanocne ludowe pisanki z drewna.

widok ogrodu w kwietniu

rododendron i magnolia stellata

wczesne tulipany wysokie

narcyzy i szafirki rabata leśnaogród w kwietniumigdałek mahonia

moje żonkile

W ogrodzie królują teraz narcyzy. Jak już wspominałam na blogu niejednokrotnie, sezon w Lubelskiem przychodzi później np. w stosunku do Warszawy. Lubię połączenie klasycznych narcyzów z szafirkami muscari. Oko cieszą też kwitnące krzewy, zwłaszcza oblepiony kwiatami migdałek Prunus triloba i magnolie (gwiaździsta Stellata już przekwita, ‚Susan’ dopiero zaczyna kwitnienie). Tulipany także ledwie się „rozkręcają”. Mam kilka sztuk nieznanej biało – różowej odmiany która rodzi wielkie dorodne kwiaty co roku, bez wykopywania na lato.


Podczas przejażdżek po okolicy moja mama zapragnęła zatrzymać się nad strumieniem by narwać kaczeńców (knieci błotnej Caltha palustris) – innego symbolu wiosny. Prawdę mówiąc kwiatów w ten weekend było tyle, że sama już nie wiem który bukiet ucieszył mnie najbardziej. 

w poszukiwaniu kaczeńców

jajka wielkanocne i szafirki

wiosna w ogrodzie i kaczeńce

bergenia cordifolia

magnolia 'Susan'

barwinek vinca minor

bukiet z kwiatów mahonii

Najokazalszy bukiet (zrobiony oczywiście przez moją mamę, chociaż to ja jestem na zdjęciu) – kilka gałęzi mahonii Mahonia aquifolium. Jej kwiaty pachną niebiańsko.

Zobacz również

4 komentarzy do “Wielkanoc w ogrodzie

  1. dziękuję, że i o mnie wspomniałaś, to bardzo miłe. Józia to miodek, a jaja w sreberkach wśród przyrody strasznie mnie radują, piękny widok dla oka i pokusa dla ciał. Piszę tu bo juz jestem b. spiąca i nie będę się logować do poczty. Dobranoc

    • Dzięki za podpowiedź, już poprawiam. Co do ogródków ROD – nie prędko niestety napiszę bo muszę się do tej relacji solidnie przygotować merytorycznie 🙂 Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *