Florystyka / Recenzje & relacje z wydarzeń / Rośliny cebulowe

VIII Wystawa tulipanów w Wilanowie. Co przygotowali producenci cebul?

image1

Liścik nadany z Muzeum w Wilanowie, który znalazłam w skrzynce, sprawił, że oczy mi zabłysły. Być mieszkanką stolicy i nie zajrzeć na tutejszą wystawę tulipanów, to dla wielbiciela roślin niemożność. Czekał mnie kwiatowy wernisaż, na który pojechałam m. in. sprawdzić co zmieniło się od ostatniej imprezy (to już VIII edycja wystawy). Liczyłam na innowacje nie tylko w kwestii prezentowanych odmian, ale generalnie w kwestii organizacji, programu, czy samej ekspozycji. Wrażenia mam bardzo pozytywne.VIII Wystawa tulipanów w Wilanowie wejście

Lokalizacja wydarzenia pozostaje ta sama od kilku lat – oranżeria w królewskim ogrodzie wilanowskim. Nawigacja prowadząca przez park na wystawę tulipanów – zerowa, czyli tu akurat nic się nie zmieniło. Na szczęście zazwyczaj wystarczy podążać za tłumem zwiedzających, żeby trafić na miejsce.  Pomocni są także pracownicy muzeum. Przed samym portalem budynku czeka zaś dekoracja “z prawdziwego zdarzenia”, zwiastująca skarby, które kryją się po przekroczeniu progu. Kipiącą kolorami, lekką i świeżą kwiatową ekspozycję skoncentrowano w części centralnej, tak by tłum zwiedzających mógł  bez problemu przemieszczać się dookoła. Mam wrażenie, że nastąpiła tu pewna poprawa aranżacyjna w stosunku do lat poprzednich – kwiaty oglądało mi się wygodnie. Tradycyjnie minimalistyczne białe tło bardzo dobrze “podbija” żywe barwy kwiatów, także prosty design wystawy raczej się sprawdził. Szkoda tylko, że nigdy nie ma możliwości by popatrzeć na rośliny w świetle dziennym (okna są zasłonięte). Zastanawiam się też, ile jeszcze lat organizator będzie korzystał z tej samej formuły: biel + minimalizm + kolorowe kwiaty w szklanych wazonach. Przecież to się kiedyś znudzi…

VIII Wystawa tulipanów w Wilanowie widokVIII Wystawa tulipanów w Wilanowie kompozycja VIII Wystawa tulipanów w Wilanowie tulipan Orange princess VIII Wystawa tulipanów w Wilanowie forsycja tulipan Finola VIII Wystawa tulipanów w Wilanowie 04 VIII Wystawa tulipanów w Wilanowie 02 tulipan Fun for twokompozycja Katarzyny Ładyżyńskiej - Skrzypek - firma Green SenseVIII Wystawa tulipanów w Wilanowie tulipan Kung Fu VIII Wystawa tulipanów w Wilanowie tulipan Monte orange

Liliowate, pełne, papuzie, przypominające storczyki… organizatorzy wystawy (czyli Stowarzyszenie Producentów Ozdobnych Roślin Cebulowych w Skierniewicach i Muzeum pałacu w Wilanowie) zadbali, by tulipanów było dużo, i żeby były różnorodne. Wybrano różne grupy popularnych odmian uprawianych na kwiaty cięte. Z zadowoleniem stwierdzam, że powtórzono niewiele kultywarów z lat poprzednich, wprowadzono zaś kilka nowości. Tym razem zamiast “politycznych” odmian (jak “Aleksander Kwaśniewski” czy “Maria Kaczyńska”) znalazło się wiele wesołych nazw o konotacjach geograficznych (“Barcelona” czy “Bourbon Street”) . Były też, co dość oczywiste, tulipany których nazwy nawiązywały do koloru, czy kobiecych imion.

"Curly Sue"

„Curly Sue”

"Triple A"

„Triple A”

"Cheers"

„Cheers”

"Alibi"

„Alibi”

"World Expression"

„World Expression”

"Renegade"

„Renegade”

"Rococo"

„Rococo”

Wystawa tulipanów to również okazja do zaprezentowania tendencji florystycznych. Było sporo ciekawych i nieco bardziej praktycznych niż w latach poprzednich propozycji (czytaj: możliwych do zrealizowania w domu). Pojawiły się modne patyczki i drut, ale zabrakło mi czegoś co miałam cichą nadzieję zobaczyć – kokedamy. (Co to takiego? Dowiecie się wkrótce z mojego bloga). Te drobne braki zrekompensował mi natomiast Prezes Stowarzyszenia Producentów Ozdobnych Roślin Cebulowych w Skierniewicach, Pan Bogdan Królik, który zgodził się odpowiedzieć na kilka moich pytań. Dowiedziałam się między innymi, że:

  • Stowarzyszenie organizuje imprezę wielbicieli tulipanów “w terenie”, czyli w Chrzypsku Wielkim (woj. Wielkopolskie). W dniach 1-3 maja w gospodarstwie ogrodniczym Pana Królika na które składa się 10 ha upraw roślin cebulowych, trwają dni otwarte, które noszą dumną nazwę “Międzynarodowych Targów Tulipanów”. Odwiedza je około 40 tysięcy ludzi w ciągu trzech dni.

  • Jako właściciel ogromnego wielohektarowego gospodarstwa pan Bogdan Królik przetestował już uprawę różnych tulipanów. Ogrodnikom najbardziej poleca żółtą “Strong Gold”, która stanowi 50% uprawianych przez niego kwiatów. Zdaniem Pana Prezesa jest to najlepsza i najzdrowsza odmiana z żółtych, ciesząca się ogromną popularnością.

  • Zapytałam Prezesa Królika o dziki. Okazuje się, że i w jego gospodarstwie zwierzęta te także stanowią problem. Zdarzyło się, że zjadły aż pół hektara tulipanowej uprawy! Jedynym rozwiązaniem było ogrodzić teren plantacji, czego dokonano w porozumieniu z kołem łowieckim. Inwestycja spora, ale na lata chroni przed spustoszeniem.

  • Na wystawie pojawiło się w tym roku wiele starych odmian tulipanów, które zostały “reprodukowane”. pan prezes sam nie był w stanie wskazać które podobają mu się najbardziej.

 

Mój ululbiony tulipan "Versace"

Mój ululbiony tulipan „Versace”

VIII Wystawa tulipanów w Wilanowie 01 IMG_6875 kompozycje z tulipanów VIII Wystawa tulipanów w Wilanowie 03

Chciałabym móc kiedyś doczekać sytuacji, w której po powrocie z jakiejś ogrodniczej/ florystycznej wystawy będę mogła napisać relację na sześć gwiazdek. Użyć w niej słów “rewolucja”, “wielki krok naprzód”, “niesamowite inspiracje” i tak dalej. Czekam aż Polacy, polskie firmy ogrodnicze i cała branża wkroczą w „fazę WOW”: zorganizują prezentację z wielkimi budżetami, rozmachem, setkami tysięcy odwiedzających. Warszawska wystawa tulipanów ma ogromny potencjał. W tej chwili jest imprezą kameralną, skierowaną do florystów, trochę do producentów, i do tzw. zwykłych ludzi, lubiących bukiety. Moim zdaniem mogłoby to być wydarzenie o randze naprawdę wielkiego eventu, kształtującego trendy i kierunki rozwoju tulipanowego przemysłu, nie tylko w Polsce. Największe pole do zmian widzę w rozszerzeniu profilu imprezy. Wystarczyłoby opisać dokładniej odmiany (postulat ten zgłaszam od lat, na tym blogu również) wskazując na termin kwitnienia, wzrost, kategorię itd., a już ta drobna zmiana uczyniłaby wystawę ciekawszą dla ogrodników i nadała by jej wymiar praktyczny. Z tego samego powodu brakuje mi w prezentowanych tulipanach gatunków karłowych, botanicznych, oraz takich które wyhodowano wyłącznie jako dekorację ogrodów. Te rośliny nigdy nie są prezentowane na wystawie, bo nie uprawia się ich przemysłowo na kwiaty cięte. Ogromne, i stale rosnące zainteresowanie imprezą, powoli wymusza rozważenie też innej lokalizacji. W Wilanowskiej oranżerii zaczyna się momentami robić ciasno. Mimo tego zachęcam wszystkich warszawiaków i mieszkańców nieodległych miejscowości do przyjazdu i odwiedzenia tej ekspozycji. Nie jest to może wydarzenie, na które warto gnać aż z drugiego końca Polski, ale oglądanie kipiących kolorami wazonów wypełnionych cudnymi tulipanami i dla wielu osób jest ogromną przyjemnością. Warto przychodzić wcześnie, gdy rośliny są jeszcze świeże. Wystawa ma bogaty program towarzyszący, który jest szczegółowo dostępny tutaj.

Wystawa jest czynna w dniach 12 – 13 marca 2016 w godzinach 10.00 – 17.00

dekoracja z gałązek tulipan white flag

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *